ADHD

Nie taki diabeł straszny? ADHD 

To właśnie ten moment, kiedy przekazano Ci informacje dotyczącą Twojego dziecka: „Pani Kasiu, podejrzewamy u Mateusza nadpobudliwość psychoruchową (ADHD)…”

Czujesz, jakby ktoś zdzielił Cię obuchem…w głowie tysiąc myśli i jeszcze więcej pytań o to, jak to możliwe, na jakiej podstawie takie podejrzenia, co dalej? Przecież do tej pory nic nie wskazywało na jakiekolwiek nieprawidłowości w rozwoju.
Taka wiadomość może być przytłaczająca dla Ciebie i Twojej rodziny. Może ją usłyszeć, każdy z nas, gdyż ADHD przejawia kilka postaci i nie każda z nich jest związana z nadpobudliwością. Nie każdą udaje się od razu  wychwycić.

Oto kilka elementów, które będą pomocne podczas podróży w świat ADHD.

ADHD to nie wyrok, to nauka życia w inny sposób, nie gorszy, wręcz przeciwnie, bo w bardziej wrażliwy i uważny.”
  1. ADHD nie jest wynikiem niewłaściwego rodzicielstwa czy braku dyscypliny

ADHD jest neurobiologicznym stanem, wywoływanym przez wiele czynników ryzyka. W szczególności dotyczy dzieci, które posiadają genetyczne predyspozycje i dotyka około 5 do 8 procent dzieci w wieku szkolnym. Z badań wynika, że ma silne podłoże genetyczne i związane jest z różnicami w rozwoju mózgu. Nie oznacza to, że mózg nie jest w pełni wykształcony, a jedynie, że różni się nieco budową, czego efektem może być niedobór pewnych substancji chemicznych (zwłaszcza, neuroprzekaźników dopaminy i noradrenaliny), które regulują efektywność, z jaką przebiega hamowanie zachowania, utrzymywanie uwagi i kontrolowanie nastroju.

To na co chciałabym zwrócić Waszą uwagę, to fakt, że ADHD nie jest wynikiem niewłaściwego rodzicielstwa czy braku dyscypliny w domu. Nie jest również spowodowane zbyt dużą ilością spożywanego cukru lub nadmiarem czasu spędzonego przez telewizorem. Ważne byśmy zrozumieli, że podłożem ADHD są czynniki neurobiologiczne.

Dlaczego to tak istotne?

Dzięki zmianie myślenia o tym schorzeniu i jego przyczynach zdejmiemy z rodziców dzieci dotkniętych ADHD ogromny ciężar. Ciężar związany z odpowiedzialnością, poczuciem winy i wstydem, które towarzyszą im każdego dnia.

ADHD

  1. ADHD = czas potrzebny na zdobycie wiedzy i umiejętności funkcjonowania

ADHD jest złożonym i przewlekłym stanem, który u każdego dziecko może przebiegać w zupełnie inny sposób, z innym nasileniem. Wraz z wiekiem i kolejnymi wyzwaniami pojawiają się nowe zachowania, reakcje, które dotychczas nie występowały.

To zupełnie naturalne, że dziecko w zależności od etapu swojego rozwoju czy edukacji (szkoła podstawowa, liceum) aż do dorosłości (praca, małżeństwo i rodzicielstwo) przyjmuje różne schematy zachowania. Dotyczy to również dzieci dotkniętych ADHD. Dlatego tak ważne jest permanentne zdobywanie wiedzy z tego obszaru, o metodach i sposobach pracy z osobami z ADHD.

To co możesz już zrobić, to aktywnie działaj. Zdobywaj wiedzę o ADHD, rozwijaj siebie, swoje dziecko i rodzinę również w tym obszarze. Upewnij się, że Twoje dziecko jest aktywnym uczestnikiem podejmowanych przez nie zajęć zarówno szkolnych, jak i terapeutycznych.  Mów otwarcie o ADHD. Kieruj się nastawieniem ukierunkowanym na rozwiązania. Nie wstydź się. Nie jesteś z tym „problemem sam”, wystarczy, że o tym powiesz. Im wcześniej rozpoczniesz kompleksowe leczenie dziecka, tym szybciej wasze życie ustabilizuje swój rytm.

  1. Bądź wsparciem dla swojego dziecka, naucz je dbania o własne dobro

Jako rodzice kochamy nasze pociechy bezwarunkowo i chcemy je chronić przynajmniej przed tym na co mamy wpływ. To do czego teraz będę Was zachęcała, jest wbrew pozorom również formą ochrony dziecka, sposobem na wypracowanie pewnych mechanizmów zaradczych. Dla rodziców  ich dziecko jest najlepsze i najwspanialsze, nie zamierzam tego negować, jednak w tym przypadku musimy pokusić się o nutkę obiektywizmu i dostrzec słabości naszej pociechy. Bardzo istotnym jest, aby dziecko wiedziało jakie obszary wymagają pracy i wsparcia, właśnie po to, by w razie potrzeby mogło wprowadzić strategie wspomagające przezwyciężanie trudności.

Tu zaczyna się nasza rola – rola rodzica. Od początku powinniśmy uczyć dziecko, że jest w stanie lepiej wykonać określone zadanie, jeżeli będzie poszukiwało najlepszych dla siebie sposobów rozwiązania oraz gdy bez skrępowania poprosi kogoś o pomoc, kiedy tylko będzie tego potrzebowało. Nie powinno również obawiać się wyrażania własnej opinii, dopóki robi to z szacunkiem dla współrozmówcy.

Dzięki samoświadomości, będzie ono w stanie lepiej radzić sobie ze spotykającymi je trudnościami, będzie bardziej asertywne i aktywne w poszukiwaniu rozwiązań oraz przystosowywaniu się do otoczenia. Łatwiej pozbędzie się słabości oraz rozwinie swoje silne strony.

Czasami można się zapędzić w pogoni za informacjami dotyczącymi leczenia zaburzeń, w poszukiwaniu nowych metod postepowania, lepszych rozwiązań. Jednak należy pamiętać, że równie ważne dla Waszej przyszłości jest wsparcie dziecka w zidentyfikowaniu i zrozumieniu swoich silnych stron oraz stworzenie warunków do osiągnięcia sukcesu.

  1. Najbardziej skuteczną metodą leczenia ADHD jest podejście zespołowe, dostosowane do indywidualnych potrzeb dziecka

Zespół wsparcia powinien składać się z osób, które są bezpośrednio zaangażowane w codzienną opiekę nad dzieckiem: rodzice, nauczyciele, pediatrzy oraz każdy kto regularnie bierze udział w jego życiu i edukacji.

Członkowie zespołu powinni się ze sobą konsultować i ujednolicić sposób postępowania, wsparcia, monitorowania postępów w zakresie konkretnych celów i efektów edukacji oraz wdrożenia dostosowanych strategii leczenia. Takie zespołowe podejście pomaga dziecku poukładać jego świat i pokonywać trudności związane z ADHD.

Strategiami, które mogą być pomocne są: wprowadzone rytuały, konkretne procedury, jasna struktura, wsparcie w działaniu, sprecyzowane oczekiwania i konsekwencje, nagradzanie, które jest pomocne w kształtowaniu pożądanych zachowań i uczeniu pozytywnych umiejętności radzenia sobie ze stresem. Dla wielu dzieci integralną częścią leczenia będą również leki.

Nie ma „szybkiego sposobu na poprawę” lub „lekarstwa” na ADHD. Dla większości osób zmaganie z ADHD jest procesem trwającym całe życie. Jednak stosowanie wypracowanych strategii przy odpowiednim wsparciu pozwala na prowadzenie normalnego życia.

  1. Staraj się oddzielić dziecko od jego zachowania

Trudności w kontrolowaniu impulsów lub regulowaniu aktywności, mogą być bardzo frustrujące zarówno dla dziecka, jak i dla jego otoczenia. Chociaż dzieci te są bardzo otwarte i pogodne to w związku z zaburzeniami wnoszonymi przez ADHD mogą mieć problem z komunikowaniem swoich potrzeb i oczekiwań dotyczących określonego zachowania.

Musimy pamiętać, że ich zachowania mogą być gwałtowne i często prowadzą do negatywnych reakcji ze strony równieśników i nauczycieli. Wspomniane reakcje natomiast bez wątpienia mają niekorzystny wpływ na rozwój dziecka.

Świadomość złożoności ADHD wynikająca z zaburzeń w neuroprzekaźnictwie oraz ograniczenia pewnych funkcji kontrolnych może pomóc rodzicom i nauczycielom zmienić perspektywę postrzegania tego problemu. Dodatkowo wiedza na ten temat pozwoli skorygować wzorce myślenia i stereotypy na temat dzieci z ADHD.

Pamiętajmy, że choć zachowanie jest złe i niewłaściwe, to dziecko absolutnie takie nie jest.

Kiedy jesteś w trudnej sytuacji, gdzie pierwszoplanowym bohaterem jest dziecko, a raczej jego karygodne zachowanie pozostawiające wiele do życzenia, najlepiej jest odnaleźć w sobie siłę by przemilczeć to co chciałoby się powiedzieć. Cisza oraz głęboki oddech (lub dwa lub trzy oddechy) pomogą w zachowaniu spokoju oraz dadzą czas na wybór najbardziej efektywnego i korzystnego sposobu działania.

ADHD

  1. Rodzicielstwo dziecka z ADHD jest wyzwaniem

Wychowywanie dziecka jest wymagającym, emocjonalnym, satysfakcjonującym, ale często energetycznie wyczerpującym zadaniem. Kiedy dziecko ma ADHD, uczucia takie jak: potrzeba nadzorowania, monitorowania, weryfikowania efektów nauczania, tworzenie struktury, organizacja, ochrona i pielęgnacja są często pomnożone dziesięciokrotnie!

Dlatego tak ważna jest dbałość również o własne dobro. Każdego dnia wygospodaruj czas dla siebie. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi. Dołącz do grupy wsparcia dla rodziców dzieci z ADHD . Rozwijaj i pielęgnuj swój związek, upewnij się, ty i Twój współmałżonek / partner macie te same oczekiwania, plany w stosunku do rodzicielstwa i przede wszystkim do siebie. Wysypiaj się, regularnie ćwicz i jedz zdrowo. Gdy ciało i umysł są zdrowe i silne, pojawia się więcej cierpliwości, energii i entuzjazmu do rozwiązywania pojawiających się trudności. Twoje dziecko natomiast skorzysta na tym najbardziej.

Jakie są Wasze doświadczenia w kontekście ADHD?

Podzielcie się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu poniżej wpisu.

Informacje od Was są dla mnie ważne, gdyż pomagają mi się rozwijać i działają motywująco.

Jeśli podoba Ci się ten post i uważasz, że może być przydatny, to udostępnij go swoim znajomym na Facebook’u.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie  😉 .

  • Kiedyś rodzina mi mówiła, że moja córka ma ADHD, ale ona po prostu jest bardzo aktywna, wszędzie jej pełno i nie lubi siedzieć w miejscu 😉 Chyba, że akurat czyta 🙂

  • Joanna Kryczyńska-Nowak

    U starszej córki (10 lat) podejrzewają ADHD. W tej chwili jesteśmy po rocznych konsultacjach psych.-pedag. i wizycie u neurologa (EEG w normie dla wieku). Córcia ma spore trudności w nauce, z koncentracją w szkole, z zapamiętywaniem co i kiedy przynieść, itp. Neurolog zasugerowała leki od września. Gdzie mogę znaleźć przydatne, dobre art na ten temat?

    • Pani Joanno na początek polecam książkę:
      Kajka N., Szymona K.: Terapia ADHD. Trening sukcesu w pracy z dzieckiem nadpobudliwym. Wydawnictwo Czelej, Lublin 2014.
      Proszę napisać do mnie maila to podeślę więcej wartościowej literatury.
      Wiem, że łatwo powiedzieć, ale postarajcie się nie martwić. Wszystko uda się poukładać. Trzymam kciuki i czekam na kontakt.
      Pozdrawiam,
      Karolina

  • I to jest ból, bo uczą się to wykorzystywać od najmłodszych lat. 😉

  • Przyznaję się bez bicia – przeżyłam w pewnym stopniu uświadomienie. Do tej pory wiązałam często ADHD z przebodźcowaniem, co jest swego rodzaju zmorą czasów współczesnych. Zbyt dużo się wokół nas dzieje, zbyt wiele rozpraszaczy uwagi, wszechogarniający chaos i wpływ ów heterogenicznego środowiska wiązałam także częściowo z tym schorzeniem.

  • Jak obserwuję czasami zachowanie rodziców i tłumaczenia z zachowania się swoich dzieci to często podpinają ADHD pod wszystko, byleby tylko usprawiedliwić wszystko co robi ich dziecko. Totalna ignorancja wychowawcza i brak wiedzy ze strony rodziców.

    • Dokładnie, a dodatkowo rozpowszechniają krzywdzący stereotyp niegrzecznego dziecka z ADHD.

      • Choć jak patrzę z perspektywy nauczyciela to często dzieciaki wykorzystują ADHD do swoich celów z pełną premedytacją.

  • Sonia Dynarska

    Pracowałam z dziećmi z ADHD. Wymagają większej cierpliwości, ale są naprawdę fenomenalne. Śpiewanki czy gry sportowe – organizacja zabaw zawsze z nimi wychodzi, bo są zaangażowane, a do zaangażowania nie wiele im trzeba. To są tak optymistyczne istoty, że trzeba tylko chcieć, a one zawsze chcą 🙂

  • Bożena Jędral

    Mnie psycholog kierował na badania w kierunku ADHD u córki, sprzeciwiłam się. Córka jest trudna, ale jest w stanie skupić się na tym, co ja interesuje. Potrafi godzinami rysować, składać origami, czytać książki. Do tego jest bardzo aktywna fizycznie. Trzeba słuchać własnego dziecka i obserwować. Zanim ktoś za nas wyciągnie wnioski.

    • Zdecydowanie tak. W obecnej sytuacji coraz częstszą praktyką jest zbyt pochopne wydawanie diagnoz…
      Każde dziecko powinno być obserwowane i „oceniane” indywidualnie.

  • Bardzo ważny wpis, który każdy rodzic powinien przeczytać. Zaraz go podeślę koleżance, która co chwilę diagnozuje swoją córkę. Mała wg niej choruje na ADHD a ja uważam, że jest po prostu żywym dzieckiem.

  • Och Wychowanie

    Jakże często ADHD mylone jest z brakiem wychowania. Tylko rzetelna wiedza na ten temat może być orężem w walce ze stereotypami. Wartościowy tekst, pozdrawiam 🙂

  • Zgadzam się, rodzicielstwo z towarzystwem ADHD jest sporym wyzwaniem, ale kto jak nie my mamy pomóc naszym dzieciom odnaleźć się w otaczającej jej rzeczywistości i tym charakterystycznym wewnętrznym niepokojem. Indywidualne podejście, wsparcie, zachęty i oczywiście miłość. 🙂
    Bookendorfina

  • Myślę że w temacie ADHD cały czas trzeba edukować, bo nieustannie pojawiają się jakieś mity nt..dzieci z nadpobudliwością ruchową, przedszkola i szkoły nie są przygotowane na te dzieciaki

    • Zdecydowanie tak. Najważniejszym i pierwszym krokiem powinno byc zdjęcie odpowiedzialności z rodziców i z Dzieci.

  • Bardzo fajny wpis, sama także wyciągam lekcje dla siebie, mimo, że u nas tego nie ma, ale różne metody można stosować także wobec zdrowych dzieci 🙂 ja z kolei kiedyś znałam dziewczynę z ADHD i jako dorosłej już kobiecie, jej sposób bycia w ogóle mi nie przeszkadzał. Kiedy rozmawiałyśmy, chodziła w zasadzie cały czas, jak jechałyśmy pociągiem, to torbę miała na siedzeniu, a sama dreptała i pamiętam, że raz miałyśmy do przejechania pociągiem około godziny – ona w połowie drogi wysiadła. Wytłumaczyła, że nie jest w stanie jechać tyle, więc musi wysiąść, pochodzić i wsiadła w kolejną kolejkę. Pracę też miała taką, jaka jej odpowiadała – także ułożyła sobie życie. Najgorsza chyba jest nietolerancja rówieśników i ich rodziców w wieku szkolnym…

  • Tak się zastanawiałam czytając, po czym się poznaje, że dziecko ma ADHD? są jakieś oznaki już we wczesnym dzieciństwie?

  • tak, często jest to mówione jako żart… niewłaściwy raczej…

  • Dziękuję i rzeczywiście taka wiedza powinna być ogólnodostępna.

  • Fajnie napisane. W naszym zespole nie mamy dzieciaków z ADHD ale już u znajomych to i owszem. Mam czasem wrażenie, że dzieci z ADHD są już praktycznie normą w naszym społeczeństwie,…możnaby się więc zastanowić, czy to może jednak nie z nimi jest „coś nie tak” ale raczej z aktualnym systemem – począwszy od przedszkoli ( które w większości przypadków nie są wciąż przygotowane na tę grupę przedszkolaków..:/). Trzymamy kciuki i życzymy wytrwałości. BabyEye Team.

  • Aleksandra Michalska

    Bardzo dobry wpis. Dużo osoby nawet nie wie na czym polega adhd bo myślą że jak dziecko nie może usiedzieć na miejscu to ma adhd a to nie jest prawda. Bardzo mi się podobają twoje wpisy.

  • Często słyszę jak mówią pani dziecko to ma chyba ADHD. Bo dziecko biega i nie potrafi zbyt długo usiedzieć w jednym miejscu, bo ciągle gada a buzia mu się nie zamyka.
    Wydaje mi się, że wiele osób nie wie na czym polega ADHD i każde dziecko, które nie siedzi grzecznie ma ADHD.

  • Patrycja Sobolewska

    Kochana super ze napisałaś ten post !!!

  • Dziękuję za ten post, wiele mi uświadomił.

  • jak jeździłem jako opiekun na kolonie to miałem wrażenie, że co 2 dzieciak ma adhd 😀 Więc dzięki za wpis 🙂

  • Claudia Pudernik

    Dobry artykul, o takich rzeczach trzeba mówić głośno!

  • Paulina

    Fajnie, że poruszasz tak ważne tematy. Bardzo ciekawy blog 🙂

  • Wciąż mam poczucie, że pojęcie ADHD jest w naszym kraju za mało spopularyzowane, a większość z rodziców czuje się bezradna. Gratuluję wpisu! 🙂

  • Ewelina Ewa Kraszyńska

    Świetnie to napisałaś. Przyznam, że jakiś czas temu i ja dostałam takim obuchem, ale teza naszego lekarza rodzinnego okazała się jednak błędna, ale przed potwierdzeniem tego przeczytałam wiele artykułów na ten temat, ale żaden nie był tak precyzyjny jak Twój.

  • Ewuczka Testuje Tester

    Super Karolinko napisalas. Niestety duzo ludzi tego chyba do konca za bardzo nie rozumie. Slyszac jak niejedna matka mowi „on lata jakby mial adhd” otwieraja mi sie scyzoryki w kieszeni bo jest to podwazanie wlasciwie wszystkiego. Jezeli nie masz pojecia co to adhd to zamknij dziub! Uczylam dzieci z adhd wiec mam troche wiedzy na ten temat i w zupelnosci sie z Toba bez dwoch zdan zgadzam!

  • Sylwia Kuba

    Jak zawsze Kochana post dopracowany w każdym szczególe 🙂
    Bardzo dobre rady.
    Wsparcie rodzica dla dziecka odgrywa bardzo ważna rolę.
    Buziaki Kochana.

  • Zuzanna Dudko

    Mój syn ma ADD to coś podobnego z tym że nie ma nadpobudliwości ruchowej. Cięzko jest, nie powiem, jednak staramy się jakoś sobie radzić.

  • Agn

    bardzo ważny wpis. By wiedzieć czy z moim maluchem nie dzieje się coś niepokojąceg i w porę reagować.

  • Natalia P

    Bardzo dobrze napisany tekst. Jestem pewna, że pomoże wielu osobom.

  • Ten post jest idealny dla rodziców którzy nie potrafią odróżnić Adhd z wielką ilością energii. Moja córka ma za to brak koncentracji. Nie potrafi się skupić, wszystko musi być w ciszy, pracujemy ciężko nad tym.

    • Zuzanna Dudko

      to jest ADD, mój syn ma to stwierdzone właśnie. Ciężko trzeba pracować nad takim dzieciaczkiem. Trzymamy kciuki 🙂

  • To bardzo smutne jak wiele osób musi się zmagać z tą chorobą 🙁

  • Agnieszka Herman

    No to jest artykuł! Myślę, że społeczeństwo powinno być uświadamiane w tym temacie. Mój starszy syn miał ADHD i przeszłam piekło, które wynikało z braku wiedzy na temat tej dolegliwości, zarówno przez rodziców jak i nauczycieli w szkole.

  • Wszyscy rodzice powinni to przeczytać! Po pierwsze by odróżnić nadpobudliwość od zwykłego dziecięcego nieposłuszeństwa lub dziecięcej ruchliwości – zapobieże to etykietowaniu. A pod drugie pozwoli na lepsze zrozumienie i rezygnację z bezpodstawnej krytyki dzieci i rodziców, którzy z tym problemem muszą się zmagać na co dzień!

  • paulina

    Ten post przybliżył mi temat związany własnie z ADHD.
    Kolejny świetny post ! Oby tak dalej. życze Ci duzo sukcesów w pisaniu, bo robisz to świetnie.

  • Marina Abramava

    Dziękuję kochana za kolejny super temat poruszony na blogu! Uważam, że nawet jeżeli nie mamy do czynienia z tą chorobą w swoim otoczenie bądź rodzinie to warto dowiedzieć się o niej jak najwiecej. Nigdy nie wiesz co może Cię spotkać!

  • SpradaMakeup

    Podstawą jest dotarcie do dziecka i znalezienie przyczyn, chociaż w moim przypadku niewiele to dało i nadal wszędzie mnie pełno! A nawet, kiedy siedzę nieruchomo przed lapkiem, jak teraz to mam 30 zakładek z każdą inną stroną, każdą czytam, przeskakuję, skupiam się. Kiedyś przerobiłam to na plus dla siebie i tę nerwowość, brak cierpliwości, chęć poznania wszystkiego przełożyłam na naukę: podziałało bo dzięki temu przyswajam duże partie materiału z danej dziedziny bardzo szybko.

  • ADHD kojarzy się bardzo negatywnie – rozpieszczone dziecko, które nie może usiedzieć w miejscu, taki zazwyczaj obraz mają ludzie przed oczami. Ale da się pomóc, zarówno dziecku jak i sobie. Mojego znajomgo dziecko ma ADHD i pracują nad tym dień w dzien 🙂

  • Bardzo ciekawy wpis. Wiedza to podstawa, aby pomóc sobie i dziecku.

  • Na pewno rodzice muszą wykazać się cierpliwością i opanowaniem, w dodatku, nie zawsze w stosunku do dziecka, ale też do otoczenia. Nasze społeczeństwo jest jeszcze dalekie od tolerancji odmienności. 🙁

  • Najważniejsze jest, żeby otaczać swojego malucha miłością i wsparciem! U synka znajomych zdiagnozowano ADHD, ale dla mnie, postronnego obserwatora, nie różni się niczym od innych dzieciaków i tak właśnie trzeba go postrzegać 🙂

  • Och Wychowanie

    Myślę, że dla mam, które mają dziecko z ADHD dotarcie do wiedzy na ten temat to priorytet. Problemem jest jednak ogólna wiedza społeczeństwa. Cóż, łatwiej skrytykować zachowanie dziecka niż wgłębić się w podłoże problemu

  • Kasia Spałek

    Mój kolega ma ADHD i zupełnie nie wyklucza go to z nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi. Trzeba dobrze do tego podejść, akceptować niektóre zachowania a na inne nie zwracać uwagi i jakoś daje się radę. W sumie to chyba jedyna znajoma mi osoba z tą „chorobą”.

  • Dziękuję Ci za ten wpis, naprawdę :* Bardzo budujący. Jak już wiesz, mojej córce zdiagnozowano ADHD w kierunku deficytu koncentracji. Pierwsza reakcja rodziny? „Ale przecież ona nie biega jak szalona, oni chyba się pomylili”. Przeraża mnie zasób wiedzy polaków o tej chorobie. Ciężko jest przestawić się nagle na inne, intensywniejsze życie, ale trzeba – nie ma innej możliwości, jeżeli zależy nam na dobru dziecka.

  • Warto wiedzieć, co to ADHD i że to właśnie nie tragedia. Dotyczy chyba coraz większej liczby dzieci, więc wiedza, jak ten problem „ugryźć” jest wg mnie przydatna nie tylko dla rodziców.

  • Wyślę link znajomym, którzy mają ten problem z dzieckiem 🙂 Na pewno okaże się dla nich przydatny.

  • Sasanki

    Bardzo ciekawy wpis. Podoba mi się, że piszesz o rodzicu w kontekście nie tylko trudności, zadań, które go czekają, ale dodajesz, że potrzebne są chwile na samotności i pielęgnację związku. Zgadzam się, że w grupie siła i że warto szukać wsparcia u rodziców, którzy mają podobne doświadczenia i wyzwania w swoim życiu.

  • Super dzieciaczki

    Nie mamy tego problemu, ale bardzo przydatny post 🙂

  • Marcin Dębowski

    Trudno zapanować nad dzieckiem. Jednak ADHD to wytwór nas rodziców. Po prostu dzieci są mniej i bardziej ciekawe świata i czasem nie potrafią sobie z tym poradzić.

  • Podrzucimy koleżance Ani, bo ona ma córeczkę, która ma chyba ADHD 🙂 Pozdrawiamy

  • Sam konkret, bardzo przydatne informacje. Taki tekst wspierający rodzica z dzieckiem z ADHD 🙂

  • dodałabym jeszcze, że odpowiednio dobrana dieta bardzo może pomóc w łagodzeniu objawów ADHD.

    • Dokładnie, Aniu mogłabyś podać przykład czego umikać, a co zapewnić w diecie dziecka?

      • Gluten, nabiał i rafinowany cukier to jakby podstawy. Poza tym wszelkie barwniki, przetworzone jedzenie, dziwne mieszanki – mam tu też na myśli mieszanki przypraw z polepszaczami smaku. Generalnie odrzuciłabym wszystko co nie jest prawdziwe, naturalne. Czyli jak kasza, to bezglutenowa i z pełnego ziarna, a nie chrupki na śniadanie do mleka od krowy, która w życiu słońca na skórze nie poczuła, ani świeżej trawy nie zjadła. Jak słodycze, to tylko takie z nieliczną listą składników i przygotowane w domu, a najlepiej po prostu owoce świeże, suszone na słońcu, bez konserwantów. To, co samo wyrośnie i samodzielnie przygotujemy w domu, jest najlepsze. Świeże, naturalne, prawdziwe jedzenie.
        Poza tym skupiłabym się też na uszczelnieniu jelita. Od jakiegoś czasu w różnych badaniach dowodzi się, że zdrowie całego organizmu zależy od zdrowej flory w jelitach, zatem to w jaki sposób karmimy swoje dzieci, ma niebagatelny wpływ na ich zdrowie.

        • Potwierdzam – to, co naturalne i lokalne jest najlepsze. Nabiał, cukier, dodatki do żywności, konserwanty, barwniki – to wszystko nam nie służy i organizm reaguje w postaci różnych dolegliwości. Co do glutenu, zdania są podzielone, ale szkodzi nam zwłaszcza jego nadmiar oraz białe pieczywo, czy nadmuchane ciasteczka. Ze zbóż wybierałabym stare ich odmiany, jak na przykład orkisz, płaskurka, czy samopsza, a także zboża i pseudozboża bezglutenowe (np. amarantus, gryka). Warto wprowadzać zdrowe nawyki (w tym właśnie zdrowe słodycze, jak owoce) już od małego. Ma to działanie nie tylko profilaktyczne, ale także uczy zdrowych nawyków, szacunku do pożywienia oraz kreatywnego podejścia do różnorodnych produktów. 🙂