III-Wrocławskie-Spotkanie-Blogrek

Prowadzenie bloga to nie tylko (albo to aż) pisanie tekstów, dzielenie się posiadaną wiedza czy przemyśleniami, ale również rozwój i zdobywanie ciekawych doświadczeń. Właśnie takim nowym doświadczeniem chcę się z Wami podzielić. W maju miałam przyjemność uczestniczyć i współorganizować Wrocławskie Spotkanie Blogerek. W roli gospodyni 😉 wspierałam Elwirę z bloga Zabiegana Mama, która już po raz trzeci podjęła to wyzwanie. Spotkanie tego typu samo się nie organizuje, także włożyłyśmy sporo pracy, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik i tu szczególny ukłon w stronę Elwiry. Chciałyśmy, aby uczestniczki miały, jak najlepsze warunki do wymiany doświadczeń, integracji oraz przede wszystkim do zdobywania nowej wiedzy.

Spotkanie miało miejsce w sobotę, jednak dla mnie rozpoczęło się już w piątek, bo właśnie tego dnia wraz z Izą rozgościłyśmy się u Elwiry. Zostałyśmy przyjęte niczym królowe i spędzając czas w tak doborowym towarzystwie nawet się nie obejrzałyśmy, gdy wybiła druga w nocy. Ciężko było się rozstać, ale wiedząc, że jeszcze sporo pracy czeka nas o poranku, grzecznie rozpierzchłyśmy się do swoich komnat 😉.

Z samego rana uwijałyśmy się jak mrówki, by ze wszystkim zdążyć na czas i przed wyznaczoną godziną „zero” stawić się na miejscu spotkania. No właśnie, skoro o miejscu naszego spotkania mowa, to czas najwyższy bym wspomniała o najlepszej włoskiej restauracji we Wrocławiu – a mianowicie o Restauracji Novocaina.

novocaina

Słynie ona z prawdziwie włoskich dań, przygotowywanych według rodzimych przepisów z wykorzystaniem sprowadzanych z Włoch produktów. To właśnie Novocaina, jako pierwsza we Wrocławiu miała piec do pizzy opalany drewnem. Gdy do tych wszystkich atutów dodamy jeszcze niebanalny, klimatyczny wystrój, który tworzą obrazy, dodatki, gra świateł oraz położenie w sercu wrocławskiego rynku – mamy miejsce, obok którego nie sposób przejść obojętnie.

novocaina

novocaina

novocaina

Niebo w gębie, czyli na co w Novocainie trzeba się skusić

Nie mogłaby nie podzielić się z Wami swoimi kulinarnymi wrażeniami po degustacji dań, które nam zaserwowano. Miałyśmy możliwość spróbowania letniego menu, które było dopracowane w każdym detalu, niczym dzieło sztuki. Wśród dań pojawiły się:

Krem z kopru włoskiego i białych szparagów z pieczonym fenkułem i pomarańczą

III-Wrocławskie-Spotkanie-Blogerek

Cukinia faszerowana komosą i warzywami

III-Wrocławskie-Spotkanie-Blogerek

Dorsz na salsie pomidorowej

III-Wrocławskie-Spotkanie-Blogerek

Sałatka z tuńczykiem

III-Wrocławskie-Spotkanie-Blogerek

Perliczki na fasoli szparagowej

III-Wrocławskie-Spotkanie-Blogerek-4

Panna cotta z truskawkami,

III-Wrocławskie-Spotkanie-Blogerek-5

która zachwyciła każdego kto jej skosztował.

Wiecie już czym zostałyśmy kulinarnie uraczone, czas bym przybliżyła Wam kto zadbał o naszą intelektualną sferę i podzielił się z nami posiadaną wiedzą.

O prelekcjach, III Wrocławskiego Spotkania Blogerek, słów kilka…

Miałyśmy okazję wysłuchać trzech prelekcji. Pierwszą z nich poprowadziła Joanna Arciszewska ze Świata Dietetyki.

joanna-arciszewska

Joasia jest ekspertem w swojej dziedzinie, dlatego bez mrugnięcia odpowiadała na wszystkie nasze pytania. Rozmawiałyśmy o podstawowych zasadach żywienia, o tym, że wbrew pozorom najlepsze wyniki w odchudzaniu przynosi nie tyle eliminacja glutenu (na celiakie cierpi tylko 1% społeczeństwa), co pszenicy. Dowiedziałyśmy się również sporo o alergiach, nietolerancji pokarmowej, o ich objawach i możliwościach przeprowadzenia testów diagnostycznych. Można je zakupić w aptece (koszt ok. 350 zł), jednak ich interpretacją powinniśmy oddać specjalistom. Bardzo często doskwiera nam wiele objawów, których możemy się pozbyć weryfikując nasz jadłospis – efekty są rewelacyjne. Jeżeli jesteście z Wrocławia serdecznie polecam Joasię, gdyż jest skarbnicą dietetycznej wiedzy. Zajrzyjcie na jej stronę, po sporą dawkę przydatnych informacji.

Drugą prelegentką była Agnieszka Kowal, która podzieliła się z nami wiedzą z zakresu Mediów Społecznościowych, gdyż obok fotografii to jej kolejny konik.

agnieszka-kowal

Skoro wspomniałam fotografię to muszę doprecyzować, że to właśnie Agnieszka uwieczniła nasze spotkanie na pięknych zdjęciach i nagraniu video. Dzięki niej mogłyśmy w spokoju skupić się na budujących relacje rozmowach, słuchaniu wystąpień i degustacji, bez pogoni za fotografowaniem, każdego najmniejszego detalu trwającego spotkania.  Wracając do wystąpienia, to Agnieszka swoją praktyczną wiedzą dzieli się nie tylko z blogerami, ale również z współpracującymi z nią firmami, dzięki czemu w pełni wykorzystują one możliwości marketingowe, jakie dają im ciągle rozwijające się narzędzia on-line.

Ostatnie wystąpienie – równie interesujące jak dwa poprzednie, poprowadziła Elwira Rogoda, autorka bloga Jak Ona To Robi.

elwira-rogoda

Elwira podzieliła się z nami swoim blogowym doświadczeniem, udzieliła wskazówek dotyczących promocji, dobrych, blogowych praktyk oraz nawiązywania współprac z firmami. Pokazała również kilka przydatnych narzędzi, z których korzysta w swojej blogowej pracy.

Muszę wspomnieć również o Paulinie, która zadbała o to byśmy nie miały kłopotów z rozpoznawaniem siebie nawzajem. Przygotowała dla nas piękne identyfikatory, po więcej jej prac wskakujcie na jej stronę:  Paula Tworzy.

paula-tworzy-identyfikatory

Bez wsparcia ani rusz…

Wspomniałam już wcześniej, że jednym ze sponsorów naszego spotkania była Restauracja Novocaina, prócz niej wydarzenie wsparły jeszcze trzy firmy: Katalog Marzeń, Poki i Patatoy.

katalog-marzen
poki
patatoy

Organizując spotkanie, miałyśmy pewne wyobrażenie i oczekiwania dotyczące całości wydarzenia. Chciałyśmy by upominki, które trafią w ręce uczestniczek były niebanalne, wyjątkowe i praktyczne. Muszę przyznać, że się udało i to właśnie dzięki wspomnianym firmom, które obdarzyły nas zaufaniem – za co serdecznie dziękuję.

Od Katalogu Marzeń, każda z nas otrzymała voucher na lot samolotem ultralight. W swojej ofercie posiadają wiele ciekawych, równie interesujących i oryginalnych pomysłów na spełnianie marzeń: Weekendy dla dwojga, kursy i skoki spadochronowe czy loty w tunelu aerodynamicznym. To co niezwykle istotne, to to, że istnieje możliwość skorzystania z oferty aż w 29 lokalizacjach w całym kraju. Forma przekazania nam upominku była doprecyzowana w najmniejszym szczególe, robiąc wrażenie na każdej z uczestniczek.

katalog-marzen

katalog-marzen

katalog-marzen

Od firmy Poki, oferującej bezpłatne gry on-line, otrzymałyśmy termoizolacyjne torby piknikowe. Uniwersalne, składane, lekkie i co najważniejsze utrzymujące temperaturę. Pogoda sprzyja czasowi spędzonemu na świeżym powietrzu, więc dziewczyny już podczas spotkania wymieniały się pomysłami na wykorzystanie upominku. Począwszy od pikników, wycieczek po codzienne zakupy. Jeszcze raz dziękuję.

poki

poki

poki

Sklep z zabawkami Patatoy – zatroszczył się o najmłodszych, piknikowych miłośników, obdarowując nasze dzieci mini koszykami piknikowymi. Te wiklinowe cudeńka zawierają 16-sto elementową, ceramiczno-metalową zastawę kawową. Moi mali odkrywcy, całe popołudnie raczyli mnie parzoną przez siebie kawą, podawaną w miniaturowej filiżance, w towarzystwie talerzyka, łyżeczki i dzbanka.

patatoy

patatoy

Na tym kończę wspomnienia z III Wrocławskiego Spotkania Blogerek, nadmienię jeszcze, że kolejne, wstępnie planujemy na październik.

Jeśli jesteście nim zainteresowane to zapraszam do polubienia fanpage wydarzenia: Wrocławskie Spotkania Blogerek, dzięki temu będziecie informowane na bieżąco o wrocławskich planach.

 

  • Agnieszka zrobiła takie zdjęcia potraw, że restauracja na pewno będzie chciała je wykupić do swojej karty. Kto, jak nie blogerzy uwiecznią na zdjęciu potrawę z jej najlepszej strony? 🙂 Świetnie zorganizowane spotkanie. A identyfikatory wykonane przepięknie plus znakomity pomysł z wpisaniem nazwy bloga tuż pod imieniem! Sponsorzy popisali się upominkami, naprawdę! :O

  • Ja Zwykła Matkaa

    Cieszę się że organizujecie Takie spotkania. Wspieracie się I wymieniacie doświadczeniami. Brawo 🙂 moje gratulacje.
    W mojej okolicy nie ma takich spotkań bardzo ubolewam. A może to jest pomysł? I sama spróbuję coś zorganizować 🙂

  • Wrocław to coś co kocham, a na dodatek spotkanie z blogerami! To brzmi niesamowicie…

  • wow, co za klimatyczne miejsce! i jakie pyszności na stole:D

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Mam nadzieję, że kiedyś i ja będę mogła wziąć udział w jakimkolwiek spotkaniu blogerów! 🙂

  • Wielopokoleniowo 3

    To było świetne spotkanie 😉 I już niecierpliwie czekam na październik ;-))

  • Podoba mi się to, że te spotkania blogerek coraz częściej mają ciekawy program i wartościowe prelekcje. Wcześniej miały one charakter raczej reklamowy.
    Jest po 23 a moje kubki smakowe oszalały od zdjęć dań, którymi Was ugościła Novocaina 😉
    Wrocław to niezwykłe miasto. Parę lat temu byłam częstym gościem bo mój ówczesny partner mieszkał we Wrocku 😉

  • Zazdroszcze spotkania 🙂

  • Katarzyna

    Jeszcze nie miałam okazji byc na takim spotkaniu ale tak sobie myslę że to świetna sprawa – tyle inspiracji, wymiany poglądów.

  • Na pewno było świetnie i… smakowicie 🙂

  • Mama Tosiaczka

    Wow! Super. Tskie spotkanie to musi być wspaniała sprawa.

  • Dawno nie byłam na blogerskim spotkaniu. Mam nadzieję, że będzie jakoś okazja się wybrać.

  • Wygląda na to, że spotkanie było bardzo sympatyczne i się udało 🙂 Fajnie się spotkać czasem w takim blogerskim gronie 🙂

  • Uwielbiam spotkania dla blogerek/blogerów i strasznie ubolewam, że dawno na żadnym nie byłam.

  • Bardzo ciekawe spotkanie 🙂 a sama restauracja wygląda bardzo interesujące i choć we Wrocławiu bywam czasem to akurat tam jeszcze nigdy nie jadłam, chyba się teraz skuszę 😉

  • Świetnie spotkanie, zazdroszczę i żałuję, że nie mieszkam bliżej Wrocławia 🙂 ja to w ogóle wszędzie mam daleko 😛 A Novocainę znam z opowieści, muszę się tam w końcu wybrać, bo wygląda iście przepysznie <3

  • Och Wychowanie

    Gratuluję, jestem pod ogromnym wrażeniem 🙂 Bardzo cieszy, że takie spotkania są możliwe, czyli że marzenia się spełniają 🙂

  • Miejsce spotkania fantastyczne, dania wyglądają bardzo apetyczne a cały klimat wydaje mi się być przyjacielski 🙂 Czy można lepiej zdobywać wiedzę? Chyba nie. Gratuluję zorganizowania takiego wydarzenia 🙂