klaps

Klaps, klapsik, klapsiczek – co się dzieje kiedy bijesz swoje dziecko

Nareszcie doczekałam się porządnego dowodu naukowego, potwierdzającego tezę, że klaps to też forma przemocy fizycznej, to też bicie.

Dzięki wynikom uzyskanym w badaniu nazwijmy je "niewinny klaps", powyższe stwierdzenie, nie będzie postrzegane (taką mam nadzieję), jako idealistyczne paplanie nawiedzonej psycholożki ;).

Do sedna...

Co dokładnie było przedmiotem badania i do jakich wniosków to doprowadziło?

W kwietniu w The Journal of Family Psychology (źródło) opublikowano wyniki badań prezentujące, jakie konsekwencje niesie ze sobą wymierzony dziecku klaps. Polegało ono na przeprowadzeniu meta-analizy badań z ostatnich 50 lat, gdzie łączna liczba przebadanych dzieci wyniosła 160 tysięcy !!! Dzieciom tym wymierzano tylko klapsy, nie były bite w żaden inny sposób.

Wyniki pokazały jednoznacznie, że klapsy (zdefiniowane jak uderzenie otwartą dłonią w pupę) miały istotny wpływ na wystąpienie negatywnych konsekwencji u dzieci, takich samych jak permanentnie stosowana przemoc fizyczna, tylko z mniejszym nasileniem.

Nieaktualne postawy wobec dzieci – usprawiedliwianie…

Zapewne, niektórzy z Was właśnie wyszukują powodów potwierdzających, dlaczego mały, „niewinny klapsik” nie jest taki zły, tym bardziej, że często wymierzany z amortyzacją pampersa. Niektórzy twierdzą, że to jedyny sposób na pokazanie dziecku różnicy pomiędzy dobrem, a złem.

Większej bzdury nie słyszałam, tym bardziej, że (pomijając zdrowy rozsądek) wyniki wyraźnie wskazują na istotny wpływ bicia na niższą zdolność percepcji moralnej.

Kolejny argument, który mogłabym usłyszeć, to stwierdzenie, że rodzice powinni mieć prawo dyscyplinowania swoich dzieci według własnego uznania, bez ingerencji osób trzecich oraz państwa. Zdumiewające jest, jak bardzo zakorzenione jest w nas poczucie własności, które swym zasięgiem obejmuje nawet dziecko – będące przecież niezależnym, wolnym człowiekiem. W tym ujęciu pozbawia się je prawa do godności i szacunku należących się każdej osobie.

A co ze stwierdzeniem: „Ja dostawałem lanie i mi nie zaszkodziło, wyrosłem na ludzi”?

No pewnie, bo bez klapsa w tyłek to na ludzi się nie wyrasta…tylko przepraszam na kogo?

Wyjaśnijmy sobie jedną kwestię, otóż szacunek  do swoich rodziców, nie jest równoznaczny z robieniem dokładnie tego co oni robili. Sięgając pamięcią nie tak całkiem daleko doszukamy się czasów, kiedy akceptowano wiele dziś niewyobrażalnych rzeczy. Kiedy to mężowie rościli sobie prawa do dyscyplinowania i kontrolowania żon, nauczyciele nie potrafili zapanować nad uczniami bez użycia siły i władzy (linijka, groch, pasek).

Skoro funkcjonujemy w społeczeństwie uchodzącym za cywilizowane, które stopniowo ewaluuje ku lepszemu. W którym stosowanie przemocy wobec partnera, przez przedszkolankę, czy nianię nie jest tolerowane.

Dlaczego więc wyeliminowanie z codziennego życia wymierzania klapsów jest tak „ciężkim do wdrożenia kamieniem milowym”? Dlaczego małe, niewinne i wrażliwe dzieci są, jako jedyne wyłączone poza nawias, z przyzwoleniem do naruszania ich nietykalności cielesnej.

Może, gdy poznacie konsekwencje stosowania klapsa, będziecie bardziej przekonani…

Negatywne konsekwencje, czyli jakie?

W ramach badania, kontrolowano kilka wskaźników zdrowia psychicznego oraz zachowań. Cóż takiego wywnioskowano?

Na podstawie porównania wyników dzieci bitych z tymi, które nie otrzymywały kar cielesnych stwierdzono: większy poziom agresji, więcej aspołecznych zachowań, wycofanie emocjonalne, przesadną ekspresję emocji, problemy ze zdrowiem psychicznym, niższa samoocena, bardziej negatywne relacje z rodzicami. Dzieci te częściej sprzeciwiały się rodzicom, podważały ich autorytet oraz były skłonne do postępowania wbrew ustalonym zasadom. Zdecydowanie stosowanie tej metody wychowawczej negatywnie odbiło się na relacjach rodziców z dziećmi, czyli klaps w pupę, doprowadził do strzału w kolano ;-) .

Na podstawie porównania wyników dzieci bitych z tymi, które nie otrzymywały kar cielesnych stwierdzono: większy poziom agresji, więcej aspołecznych zachowań, wycofanie emocjonalne, przesadną ekspresję emocji, problemy ze zdrowiem psychicznym, niższa samoocena, bardziej negatywne relacje z rodzicami.

Niższy poziom zdolności poznawczych u dzieci to kolejny efekt bicia. Wyniki te uzyskano na podstawie testów inteligencji wykonywanych przez wspomnianą grupę dzieci. Przyczyną niższego poziomu IQ jest mniejsza ilość istoty szarej w niektórych obszarach kory przedczołowej. Udowodniono, że przeżycia w sposób fizyczny mogą zmienić strukturę mózgu. Doświadczenie przemocy domowej odciska piętno w umyśle dziecka, jako silny czynnik stresowy, wyzwala kaskadę zmian neurobiologicznych, prowadzących do trwałych zmian w strukturze mózgu. Ma to wpływ na pogorszenie pamięci, koncentracji i uwagi u dzieci.

Tracy Vaillancourt, psycholog z Uniwersytetu w Ottawie w Kanadzie, w 2007 r. (Źródło) odkryła, że stosowanie kar cielesnych powoduje wzrost poziomu kortyzolu, hormonu stresu. Podwyższony przez dłuższy czas poziom kortyzolu jest zabójczy dla komórek nerwowych w hipokampie, strukturze mózgu, odpowiadającej za pamięć. Pozwala to na uzasadnienie gorszych wyników w nauce i testach pamięciowych dzieci, które były ofiarami kary fizycznej – niezależnie, kto wymierzał sprawiedliwość.

klaps

Osłabienie zdolności radzenia sobie z wyzwaniami życia codziennego u dorosłych już osób, to następny niepożądany skutek kar cielesnych. Bardzo często osoby te są wycofane społecznie oraz mają obniżoną samoocenę.  Nasz mózg najintensywniej rozwija się do 12. roku życia.. Tworzą się wówczas modele zachowań, powstają przekonania, które będą potem nami zarządzać. Powstaje model więzi – skrypt odpowiedzialny za bliskość i sposób regulacji emocji. Ma to znaczenie dla naszych przyszłych umiejętności ukojenia swojego bólu, niepokoju, lęku, w przeciwnym wypadku  nie potrafiąc sobie z nimi poradzić będziemy od nich uciekać, możemy również przejawiać autodestrukcyjne zachowania – np. tendencja do popadania w uzależnienia. W tym czasie buduje się również zaufanie do świata i ludzi, kształtuje się nasza samoocena.

Nasz mózg najintensywniej rozwija się do 12. roku życia.. Tworzą się wówczas modele zachowań, powstają przekonania, które będą potem nami zarządzać. Powstaje model więzi – skrypt odpowiedzialny za bliskość i sposób regulacji emocji.

Czego tak naprawdę uczymy dziecko stosując kary fizyczne:

Mianowicie tego, że racja stoi po stronie silniejszego.

Jako rodzice jesteśmy fizycznie więksi i silniejsi niż dzieci. Posiadamy również (w większości przypadków ;)) dojrzałość psychiczną dzięki czemu mamy większą zdolność do samokontroli. Gdy wymierzając „klapsa”(w naszym mniemaniu) korygujemy zachowanie dziecka, tak naprawdę przekazujemy mu tylko komunikat, że jest ono od nas słabsze i mniejsze. Dodatkowo demonstrujemy, że siła to skuteczny sposób perswazji - egzekwowania swoich zachcianek. Nic dziwnego zatem, że dziecko przejawia tendencje do zachowań agresywnych, przecież naśladuje tylko nasze postępowanie będące w jego oczach skutecznym sposobem na osiągnięcie celu.

Przełammy mit…

Pamiętajmy, że dopóki nie przełamiemy funkcjonującego mitu dotyczącego „niewinnego klapsa”, będziemy w dalszym ciągu pozbawiać dzieci ich praw do „nietykalności”. Jednocześnie będziemy zaszczepiać w nich niewłaściwe wzorce zachowania, podszyte strachem i gniewem. Bo cóż innego czuje skarcone fizycznie dziecko?? Klaps to nie jest jasny komunikat…to ekspozycja siły fizycznej, której efektem jest strach i ból. Czy chodzi o to by nasze dziecko nas się bało? Czy raczej żeby zrozumiało dlaczego jego zachowanie było niewłaściwe?

Klaps to nie jest jasny komunikat…to ekspozycja siły fizycznej, której efektem jest strach i ból.

Tym razem jesteśmy w posiadaniu niepodważalnego dowodu na to, że klaps szkodzi i nie przynosi zamierzonego efektu. Przypomnę, że mowa o największym badaniu dotyczącym wyłącznie klapsów, żadnej innej kary cielesnej – obejmującym ponad 160 tysięcy dzieci i trwającym 50 lat.

Nie oceniajmy rodziców mających odmienne poglądy na ten temat. Pamiętajmy, że przekonania te mogą wynikać z rodzinnych wzorców, o których pisałam wcześniej. Możemy natomiast poprzez rozmowę i argumentację podyskutować na ten temat.

Zdrowy rozsądek górą…

Oczywiście nie możemy popadać w skrajności. Dziecko do prawidłowego rozwoju i budowania poczucia bezpieczeństwa potrzebuje m.in. wytyczonych granic, określenia obowiązujących zasad. Zasad, które nawet jeśli są przez nie łamane, to nie dlatego że jest nieposłuszne. Małe dziecko jest ciekawe i w ten sposób poznaje świat, taka jego natura. Poza tym nie panuje jeszcze nad własnymi emocjami ze względu na niedojrzałość niektórych stref  mózgu.

Zatem karanie dziecka, za coś na co nie ma wpływu jest absurdem. To tak jakby dawać klapsy ząbkującemu dziecku, żeby mu zęby szybciej wyrosły…

Użycie siły przeciwko bezbronnej osobie, jest tylko i wyłącznie okazaniem bezsilności rodzica. Brakiem umiejętności radzenia sobie z emocjami.

klaps

Warto pracować nad sobą, zmienić swoje dotychczasowe postępowanie, a nawet głęboko zakorzenioną postawę, po to, by stać się dla dziecka wzorem godnym naśladowania, by stać się lepszym rodzicem. By przez obserwację dziecko miało szanse nauczyć się co jest dobre, a co złe. By nie bało się najbliższych, tylko odważnie poznawało otaczający je świat.

Nie jest to łatwe, bo wymaga od nas – rodziców ciągłej samokontroli i pracy nad sobą. Podejście to również nie zmniejsza naszego zmęczenia czy frustracji, gdyż nie jest to lekarstwo na całe zło. Jednak z czasem nasze zaangażowanie procentuje i wraca do nas z nawiązką.

 Nidy nie jest za późno na zmianę. Każdego dnia możesz zacząć od nova… 

O tym, w jaki sposób rozmawiać z dzieckiem, by nas słuchało piszę tutaj. Jeśli interesuje Cię, jakie inne zagrożenia możesz świadomie wyeliminować, zajrzyj tutaj.

Jakie są Twoje doświadczenia w tym obszarze?
Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu poniżej postu. Twoje interakcje są dla mnie ważne, gdyż pomagają mi w rozwoju.
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi, będzie mi jeszcze milej jeśli go polubisz i skomentujesz. ;-)
[FM_form id="3"]


rozszczep podniebienia

Rozszczepowa droga - jak leczyć rozszczep wargi i podniebienia

Od momentu, gdy dowiedzieliśmy się o wadzie Kubusia (rozszczep wargi i rozszczep podniebienia), rozszczepowe zagadnienia stały się mi szczególnie bliskie. Niestety bardzo trudno jest znaleźć wiarygodne informacje dotyczące wady rozszczepu wargi i podniebienia. Niedawno natrafiłam na artykuł, który nie dość, że zawierał nieprawdziwe informacje, to dodatkowo w sposób szykanujący i stereotypowy nazywał rozszczepową wadę. Celowo nie przytoczę tych zwrotów, żeby nie przyczyniać się do dalszego rozpowszechniania krzywdzących określeń. Wspomniany artykuł oburzył wielu rodziców i po interwencji udało się wycofać ten wpis i zastąpić tekstem napisanym przeze mnie w imieniu pozostałych rodziców.

Mając na uwadze przyszłość mojego synka staram się zwiększać społeczną świadomość i wiedzę dotyczącą wspomnianej wady wierząc, że przyczyni się to do wzrostu tolerancji oraz zrozumienia.

W niniejszym poście przybliżę ogólne zagadnienia dotyczące rozszczepu wargi i podniebienia.

Oczekując narodzin dziecka każdy rodzic jest pełen nadziei, że będzie ono zdrowe. Częstokroć jednak dzieci rodzą się z różnego rodzaju wadami rozwojowymi. Jedną z najczęstszych nieprawidłowości w okolicy szczękowo-twarzowej jest rozszczep wargi i/lub podniebienia. Wady rozszczepowe nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla życia dziecka, otoczone holistyczną opieką rozwija się prawidłowo, dzięki odpowiednim metodom leczenia uzyskuje możliwość całkowitego powrotu do zdrowia. Zanim jednak będzie mogło w pełni cieszyć się normalnością, musi pokonać krętą medyczną drogę.

Rozszczep wargi i/lub podniebienia nie jest chorobą, to wada, która po wieloetapowym leczeniu ulega całkowitemu skorygowaniu.

 O rozszczepie słów kilka…

 Rozszczep wargi i/lub podniebienia jest wadą rozwojową polegającą na przerwaniu części anatomicznej tkanek jamy ustnej i nosa. Do zaburzenia tego dochodzi bardzo wcześnie, między 6 a 12 tygodniem życia płodowego, tj. w 2 lub 3 miesiącu ciąży. Zaliczane jest ono do dziesięciu najczęściej występujących wad wrodzonych. W Polsce w każdego roku na świat przychodzi około 800 noworodków posiadających rozszczep.

 Rodzaje rozszczepów wargi i podniebienia: 

  • Rozszczep podniebienia miękkiego i języczka
  • Rozszczep podniebienia miękkiego i twardego (częściowy lub całkowity)
  • Rozszczep podniebienia miękkiego, twardego wraz z rozszczepem wargi i wyrostka zębodołowego po jednej lub obu stronach
  • Rozszczep wargi i wyrostka zębodołowego (jednostronny lub po obu stronach)
  • Rozszczep wargi (jednostronny lub obustronny)
rozszczep podniebienia
formmed.com.pl

Przyczyny powstania rozszczepu nie są do końca znane, wymienia się różne czynniki, zarówno genetyczne jak i środowiskowe. Wśród środowiskowych wyróżnia się: niedobór witaminy A,  kwasu foliowego, kwasu pantotenowego, nadmiar witaminy A i E, choroby matki podczas ciąży (wirusowe, przebiegające z gorączką, grypa), niedożywienie, silny stres, niedotlenienie, nikotynizm, spożywanie alkoholu przez matkę, napromieniowanie. Nie jest to jednak zamknięta lista, a wymienione czynniki mogły wystąpić, ale w cale nie musiały.

Jednocześnie muszę podkreślić, że wada ta może dotknąć każdej rodziny, niezależnie od statusu społecznego, nie jest to żadna patologia. Po zdiagnozowaniu wady u Kubusia doszukiwałam się przyczyn, zastanawiałam się co takiego zrobiłam niewłaściwie…To trudny czas dla rodziców i przy takiej dozie stresu niepotrzebne im są oceniające komentarze, sugerujące ich winę w posiadanej przez dziecko wadzie. 

Wada ta może dotknąć każdej rodziny, niezależnie od statusu społecznego.

 Przebieg leczenia rozszczepu

 Wada ta nie jest tylko przerwaniem ciągłości tkanek w obrębie twarzy, ale przede wszystkim zaburzeniem wieloukładowym, które może powodować nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu oddechowego, fonacyjnego oraz artykulacyjnego. Dlatego dziecko z rozszczepem wargi i podniebienia powinno być objęte opieką wielospecjalistyczną w tym: chirurga, foniatry, laryngologa, ortodonty, logopedy, a w późniejszym czasie nawet psychologa.

Leczenie chirurgiczne

W pierwszej kolejności przeprowadzane jest leczenie chirurgiczne polegając na przywróceniu ciągłości anatomicznej rozszczepionych struktur. W Polsce istnieją różne strategie leczenia chirurgicznego wady rozszczepowej. Najczęściej stosowanymi metodami są jedno bądź dwuetapowa.

Przykładowy kalendarz chirurgicznego leczenia metodą jednoetapową (jednoczesnego zamknięcia rozszczepu wargi i podniebienia)

  • 1-2 m-c życia - konsultacja chirurgiczna, ustalenie terminu operacji
  • 6-10 m-c życia - pierwszy zabieg operacyjny, jednoczesna plastyka rozszczepu wargi i podniebienia
  • 2-3 rok życia - przeszczep kości do wyrostka zębodołowego, ewentualne korekty estetyczne, ewentualne zamknięcie przetoki (jeśli występuje)
  • 4-7 rok życia - ewentualne korekty estetyczne wg wskazań chirurga prowadzącego
  • wiek nastoletni - ewentualne korekty estetyczne wg wskazań chirurga prowadzącego

Jednoetapowość operacji zależna od decyzji chirurga prowadzącego. Niekiedy, szczególnie w przypadku rozszczepów obustronnych wargi i podniebienia, niezbędne są dwa zabiegi mające na celu odtworzenie ciągłości tkanek miękkich.

Przykładowy kalendarz chirurgicznego leczenia metodą dwuetapową (w pierwszej kolejności zamknięcie rozszczepu wargi, w późniejszym terminie zespolenie podniebienia)

Poniżej podano orientacyjny przedział czasowy dla poszczególnych zabiegów. Terminarz zabiegów może różnić się w zależności od wybranego ośrodka, w którym prowadzone jest leczenie.

  • 1-2 m-c życia - konsultacja chirurgiczna, ustalenie terminu operacji
  • 3-6 m-c życia - operacja rozszczepu wargi, pierwotna korekta nosa. W przypadku rozszczepów obustronnych, zszycie drugiej strony wargi odbywa się 2 miesiące po pierwszym zabiegu
  • 1 rok życia - zabieg zszycia podniebienia, przywrócenie ciągłości i funkcji podniebienia
  • wiek przedszkolny -wg wskazań chirurga prowadzącego: korekta wargi i nosa; zamykanie otworów resztkowych w podniebieniu (przetoka) tkankami z sąsiedztwa; zamykanie dużych otworów resztkowych podniebienia z użyciem płata z języka;  leczenie niewydolności podniebienno – gardłowej
  • 7-11 rok życia przeszczep kości do wyrostka zębodołowego

 Leczenie foniatryczne

Pierwsza konsultacja foniatryczna powinna odbyć się jeszcze przed zabiegiem operacyjnym. Dziecko badane jest pod względem stanu nosa, gardła i ucha. Później lekarz foniatra ocenia sprawność aparatu artykulacyjnego, w tym stopień nosowania oraz odległość podniebienia miękkiego od tylnej ściany jamy gardła. Celem leczenia foniatrycznego jest także ocena słuchu dziecka, płynności mowy oraz procesu emisji głosu.

Leczenie ortodontyczne

Ortodonta ocenia rozwój szczęki niemowlęcia i kontroluje stan jego uzębienia. Na dalszych etapach leczy powstałe wady zgryzu różnego rodzaju aparatami ortodontycznymi. Przygotowuje pacjentów do kolejnych operacji (wczesny i późny przeszczep kości do wyrostka zębodołowego oraz ewentualnych innych operacji w układzie kostnym szczęki).

 Opieka logopedyczna

Pierwsza wizyta logopedyczna winna odbyć się przed przeprowadzeniem pierwszej operacji. Podczas pierwszego badania logopeda poddaje ocenie wrażliwość twarzy na bodźce, ocenia budowę narządów mowy. Kolejne konsultacje odbywają się zgodnie z ustalonym harmonogramem w zależności od potrzeb dziecka. Leczenie logopedyczne polega na masażu podniebienia, ćwiczeniach usprawniających mięśnie wargi i podniebienia, ćwiczeniach oddechowych oraz artykulacji.  Ponadto z dzieckiem wykonuje się ćwiczenia czynności pokarmowych, percepcji słuchowej, ćwiczenia zrozumiałości mowy, koordynacji oddechowo-fonacyjno-artykulacyjnej.

Ośrodki leczenia wady rozszczepowej

Wybór miejsca leczenia jest bardzo trudny, przynajmniej na początku rozszczepowej drogi. Poniżej zamieszczam kilka najbardziej znanych placówek. Podejmując decyzję najlepiej jest kierować się doświadczeniem lekarzy mających operować i opiekować się dzieckiem. Bardzo często jest tak, że dany specjalista przeprowadza konsultację oraz zabiegi w kilku miejscach.

  • Instytut Matki i Dziecka Centrum Leczenia Wad Twarzoczaszki w Warszawie
  • Wojewódzki Szpital Chirurgii Plastycznej w Polanicy Zdroju
  • Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach
  • Formmed – Centrum Leczenia Wad i Zaburzeń Rozwojowych w Warszawie
  • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie - Centrum Leczenia Wad Twarzoczaszki i Chirurgii Twarzowo Szczękowej

Karmienie dziecka z rozszczepem

Mając świadomość zakresu wady, najbardziej przerażającą  dla rodziców jest umiejętność karmienia. Rozszczep wargi i podniebienia, a także mogące współwystępować zespoły wad wrodzonych mogą przysparzać rodzicom dziecka problemów z pielęgnacją, czy karmieniem. Podstawowymi zasadami, które pomogą dziecku w przyjmowaniu pokarmu są:

Dobór odpowiedniego smoczka

Dziecko z rozszczepem wargi i podniebienia nie jest w stanie ssać z piersi matki, mimo zachowanego odruchu ssania. Jest to spowodowane otwartym połączeniem jamy ustnej z jamą nosową (uniemożliwia to wytworzenie ciśnienia koniecznego dla wyssania pokarmu). W związku z powyższym rodzice powinni zaopatrzyć się w przydatne przy karmieniu pomoce (istnieje kilka rodzajów smoczków oraz specjalne butelki, które ułatwiają karmienie). Rozległość wady determinuje wybór smoczka, w przypadku rozległego rozszczepu podniebienia odpowiedni jest szeroki i duży smoczek „zamykający” podczas karmienia szczelinę rozszczepu. Dobierając smoczek należy kierować się własnymi obserwacjami, efektywnością i komfortem karmienia. Istotną kwestią jest również właściwe wykonanie otworków w smoczku (po bokach smoczka bądź na stronie językowej).

Odpowiednie ułożenie dziecka

Najbezpieczniejszą pozycją podczas karmienia jest niemal pionowe ułożenie niemowlęcia. Pozwala ona zminimalizować ilość połykanego wraz z pokarmem powietrza oraz zmniejszyć ryzyko zachłyśnięcia. W przypadku problemów ze ssaniem niemowlęcia rodzic naciskając smoczek bądź butelkę wspomaga karmienie.

Rodzice dzieci z rozszczepem kierując się swoimi obserwacjami, doświadczeniem oraz intuicją stosują różne metody karmienia i wybierają tę najbardziej odpowiednią.

Wsparcie społeczne i psychologiczne

Temu tematowi poświęciłam cały wpis, który możesz przeczytać tutaj. Przytoczę fragment, który będzie najlepszym podsumowaniem.

W przypadku wad rozszczepowych zniekształceniem objęta zostaje twarz, stąd pojawia się lęk i niepokój związany z wyglądem, wymową, czy słuchem dziecka. Zasięg wady, wieloetapowość oraz długofalowość jej leczenia sprawiają, że najbliższa rodzina jest narażona na permanentny stres. Dlatego od samego początku tak istotna jest kompleksowa opieka, którą powinny zostać objęte zarówno dzieci, jak i ich rodzice. Czynnikiem, który zdecydowanie jest w stanie poprawić samopoczucie zaniepokojonego rodzica są informacje o możliwościach leczenia (chirurgicznego, logopedycznego, foniatrycznego, ortodontycznego, psychologicznego itd.), które prowadzone we właściwy sposób zapewni dziecku całkowicie normalne funkcjonowanie.

Polska literatura w niewielkim stopniu porusza kwestie psychospołecznej sytuacji rodziców dzieci z rozszczepem wargi i/lub podniebienia, dlatego też kluczowym źródłem wiedzy są informacje uzyskane od innych osób znajdujących się w podobnej sytuacji. Na portalu społecznościowym Facebook istnieje zamknięta grupa wsparcia pod nazwą „Rozszczepowe mamy, tatusiowie i nasze dzieciaki” w ramach, której rodzice wymieniają się doświadczeniami związanymi z leczeniem wady rozszczepowej, jak również stanowią wzajemne wsparcie w zwykłych sprawach dnia codziennego. Zagraniczne piśmiennictwo poświęcone wadom twarzoczaszki wskazuje na wyniki badań mówiące, iż istotnym czynnikiem mającym wpływ na funkcjonowanie rodziny jest poziom społecznego wsparcia i efektywność strategii radzenia sobie ze stresem.

Możliwość przynależność do zbiorowości, do grupy charakteryzującej się wspólną cechą jest istotna w budowaniu poczucia bezpieczeństwa, w radzeniu sobie z trudnymi, często traumatycznymi sytuacjami. Któż inny nas tak zrozumie, jak nie osoba mająca podobne doświadczenia, borykająca się z tymi samymi trudnościami, czy ciesząca się z podobnych sukcesów. Członkowie dzielą się między sobą wspólnymi doświadczeniami i sprawdzonymi już sposobami na rozwiązywanie problemów. Mądrość zbiorowa pozwala na lepsze zrozumienie i poszerzenie wiedzy z danego tematu. Co więcej, sukcesy odnoszone przez niektórych, budują motywację i nadzieję u pozostałych osób. Jest to o tyle istotne, gdyż informacje przez nich przekazywane są bardziej wiarygodne i lepiej przyjmowane przez osoby potrzebujące wsparcia, niż wiedza przekazywana przez profesjonalistów. Mimo ogromnej wagi wsparcia uzyskanego od personelu medycznego oraz od najbliższych osób, często zbawiennym wydaje się być kontakt z innymi rodzicami dzieci z podobną wadą.

Najważniejszą kwestią jest to, że cały trud włożony w leczenie dziecka z rozszczepem uwieńczony jest sukcesem - w pełni zdrowym młodym człowiekiem.

Polecam również stronę rozszczepy.pl

Jakie są Twoje doświadczenia w tym obszarze?
Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu poniżej postu. Twoje interakcje są dla mnie ważne, gdyż pomagają mi w rozwoju.
Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi, będzie mi jeszcze milej jeśli go polubisz i skomentujesz. ;-)
[FM_form id="3"]