“Ja dla Siebie” – dołącz do wyzwania i zadbaj o siebie!

“Każda matka musi się także nauczyć matkować sobie, gdyż bez tego nie będziemy dobrymi matkami dla naszych dzieci. Kiedy kobiety pytają mnie, jak najlepiej matkować nastolatkom, mówię im, aby zrobiły wszystko, co w ich mocy, aby być szczęśliwymi i spełnionymi. Ten rodzaj modelowania roli idzie dalej niż cokolwiek innego, co mogłabyś zrobić, aby wychowywać córki. Dzięki temu będą wiedziały, jak zrobić to samo. Samopoświęcenie i męczeństwo są wytartą drogą do przewlekłej choroby i gniewu – to proste i oczywiste. I choć nasza kultura preferowała tę znojną, starą ścieżkę przez wieki, a my obserwowałyśmy, jak nasze matki i babcie podążały nią – czas z tym skończyć. Matkowanie sobie i troska o siebie z taką samą uwagą, jaką poświęcamy wychowaniu naszych dzieci, wymaga od nas odwagi. I absolutnie jest to konieczne, abyś naprawdę mogła rozkwitnąć” – Christiane Northrup

Codzienność

Każdego dnia, staramy się być doskonałą matką, żoną, przyjaciółką, córką, współpracowniczką. Kierowane dobrymi intencjami i chęcią okazania wrażliwości, dobroci, wparcia, zrozumienia, czułości… – zapominamy o sobie.

Za tę doskonałość, czy jakkolwiek inaczej nazwiesz, owe dążenie do zaspokojenia potrzeb innych osób, płacimy słoną cenę.

Z czasem miara się przebiera, a bak z zasobami, będący siłą napędową i źródłem cierpliwości, zaangażowania, mocy – jest pusty. Wtedy przychodzi kryzys, pojawia się frustracja, niezadowolenie, zmęczenie, złość, wypalenie a czasem problemy zdrowotne.

W głowie kłębią się pytania: Czy tak już będzie zawsze? Tak ma wyglądać moje życie?

Znajdź równowagę

Jak we wszystkim, w naszej codzienności również, ważna jest równowaga, między tym, co robimy dla kogoś, a własnym dobrem. Choć trudno przełamać wpojone schematy i wieloletnie nawyki.

Stawka robi się niebezpiecznie wysoka, gdy dbając o otoczenie, naruszamy własne granice albo wcale ich nie stawiamy. Gdy wewnątrz czujemy, że chciałybyśmy powiedzieć „nie chcę”, „nie mam ochoty”, „nie mogę”, ale nie potrafimy się na to zdobyć.

Ponieważ

  • troska o czyjeś dobro i samopoczucie,
  • potrzeba akceptacji, aprobaty,
  • poczucie powinności i konieczność spełnienia oczekiwań,
  • obawa przed odrzuceniem, konfrontacją, gniewem czy innymi trudnymi emocjami…
  • oraz wiele, wiele innych okoliczności, które paradoksalnie ograniczają naszą zdolność wyznaczania granic.
  • Bo, gdy „ośmielimy się” zauważyć siebie i swoje potrzeby, do gry wkracza poczucie winy oraz wyrzuty sumienia.

To wszystko musi się zmienić, dla Twojego dobra i dobra bliskich Ci osób. Małymi krokami… możesz to zmienić.

Zadbanie o siebie nie jest przejawem egoizmu czy przywilejem, to jedna z podstawowych potrzeb, a nawet nasza powinność, względem siebie i naszych najbliższych.

wyzwanie ja dla siebie

 

Ja Dla Siebie

Odnalezienie przestrzeni tylko dla siebie stanowi wyzwanie. To nie tylko zmiana w podejściu naszego otoczenia, to przede wszystkim nasza wewnętrzna przemiana, rozwój i praca nad sobą. To przełamywanie swoich schematów, przekonań, nawyków. To zwiększenie uważności na własne potrzeby i ich poszanowanie.

Nie od dziś wiadomo, że wsparcie innych osób uskrzydla i właśnie dlatego powstał projekt “Ja dla Siebie” i “Mam Wsparcie” byśmy razem, ramię w ramie, małymi krokami zmierzały ku zmianie – #jadlasiebie bez poczucia winy.

Mam nadzieję, że się przyłączysz? Zapisz się na listę mailingową, bym mogła przesyłać Ci wartościowe materiały do pobrania.

Ściskam,

Karola