4f_dla_dzieci

8 elementów, które sprawią, że Twoje dziecko pokocha sport

Chyba nikogo nie muszę przekonywać, jak pozytywny wpływ na rozwój dziecka ma aktywność fizyczna.

Sport wzmacnia kręgosłup, pozwala utrzymać właściwą postawę, a co ważne i sylwetkę. Dzieci, które od najmłodszych lat są zachęcane do aktywności, cechuje większa odporność organizmu, w dorosłym życiu rzadziej miewają problemy z otyłością, i nie tak często zapadają na choroby cywilizacyjne, jak alergia, czy astma.

Zdaję sobie sprawę z korzyści, które niesie ze sobą sport, Ty zapewne również o nich wiesz.

Do dzieci tego typu, suche argumenty raczej nie przemawiają. Co zatem możemy zrobić, żeby nasze pociechy chętnie uczestniczyły w zajęciach sportowych? Jak postępować, żeby sport stał się ich sposobem na życie, a nie kolejnym obowiązkiem?

Zajęcia sportowe i co dalej?

Spotkałam się z wieloma opiniami rodziców, którzy twierdzili, że do zaszczepienia w dziecku sportowego ducha wystarczy zapisać je na zajęcia sportowe.

„Przecież jest tam trener, który swoim podejściem i zaangażowaniem zarazi brzdące miłością do danej dyscypliny...”
- wyjaśniają.

Jest w tym wiele prawdy. Trener czy nauczyciel pełni istotną rolę życiu małego sportowca, uczy i wspiera rozwój różnych umiejętności sportowych, pokazuje istotę grupowej współpracy czy współzawodnictwa.

Mimo wszystko, to nie na zajęciach sportowych, sali, boisku bądź basenie dochodzi do zakrzewienia w dziecku sportowej pasji.

plecak_dla_dziecka

Na nastawienie i stosunek dziecka do aktywności fizycznej ma wpływ znacznie więcej czynników, które dzieją się w domu, szkole, przedszkolu czy na podwórku.

Rola najbliższego otoczenia

Do pewnego momentu, to my rodzice mamy największy wpływ na kształtowanie się osobowości naszych pociech. Z czasem, niestety nasza rola zmniejsza się, a szala przechyla się w stronę rówieśników, kolegów ze szkoły czy podwórka. Gdy szkrab w kroczy w ten etap, nasze gadanie będzie jak grochem o ścianę. To otoczenie zacznie określać formę spędzania wolnego czasu i zakres zainteresowań.

Dlatego warto ten czas, w którym jesteśmy dla dzieci autorytetem, wykorzystać na kształtowanie ich sportowej postawy i wpajanie wartości, które mają swe odzwierciedlenie w dziecięcym zaangażowaniu i podejściu do sportu.

Zakładając, że przykład idzie z góry, a my lubimy aktywnie spędzać czas, to 70% drogi do zmotywowania swojej pociechy do polubienia sportu mamy za sobą ;-).

 Aktywny czas - razem

Aktywny rodzic to aktywne dziecko. Najlepszym sposobem na zakrzewienie w dziecku sportowego ducha jest aktywne spędzanie wspólnego czasu. Rodzinna wycieczka rowerowa, wspólne wyjście na basen, czy nawet zapisanie się na zajęcia taneczne to świetna okazja do przekazania sportowego bakcyla. Gdy aktywność jest stylem życia, a nie tylko okolicznościowym wyskokiem, motywacja do uprawiania sportu jest czymś zupełnie naturalnym.

bobike_fotelik_dla_dziecka

 Próbowanie różnych aktywności

Nie ograniczajcie się jedynie do treningów piłki nożnej, czy zajęć dodatkowych z baletu. Szukajcie różnych możliwości, podsuwajcie dziecku pomysły na aktywne wykorzystanie czasu. Pamiętajcie, że dopiero próbując, będzie mogło podjąć decyzję, w której dyscyplinie sportowej chciałoby się rozwijać.

4f sportowe rzeczy dla dzieci

4f_bluza_sportowa

4f_plecak_sportowy


Odpowiednie przygotowanie

Co prawda mówi się, że nie szata zdobi człowieka, ale czy też tak macie, że czujecie większą mobilizację do działania, gdy jesteście stosownie ubrani do okoliczności, tym bardziej sportowych?

No właśnie, wiedziałam, że się ze mną zgodzicie ;-)
A tak na poważnie, to wybór odpowiedniego stroju i obuwia, to jeden z kluczowych elementów, na które powinniśmy zwrócić uwagę, przygotowując dzieci do zajęć sportowych.

torba_sportowa_dla_dzieci

bluza_z_kapturem_4f

Ubrania sportowe, szczególnie dla dzieci, powinna cechować wygoda oraz wysoka jakość, gdy do tego dołączymy nowoczesny krój, to przepis na idealny strój gotowy. Kierując się tymi wytycznymi, nasz wybór padł na polską markę 4F, która w swoich ubraniach łączy wszystkie te cechy. Dzięki szerokiej ofercie wchodząc do jednego sklepu, robimy zakupy dla każdego z nas, niezależnie od wieku czy dyscypliny sportowej (od spodenek, t-shirtów, strojów na pływalnie, po kurtki softshell i strój narciarski). Ofertę Back to School przygotowaną przez tę markę, gdzie skompletujecie całą sportową wyprawkę, znajdziecie tutaj.

bluza_z_kapturem_dla_dziecka

rsz_torba_sportowa_dla_dzieci_4f

Gdy już zakupy i wybór stroju mamy za sobą, przychodzi czas na przygotowanie do zajęć sportowych. Dzieci uwielbiają pakować swój plecak czy torbę w niezbędne sportowe atrybuty. Sprawia im to frajdę i dodatkowo kształtuje poczucie obowiązku, więc dlaczego im na to nie pozwolić?

Gdy już zadbaliśmy o odpowiedni ubiór, pora przejść do sfery psychicznej i zająć się motywacją naszego szkraba.

Jak skutecznie budować dziecięce zaangażowanie?

Chciałabym zwrócić Waszą uwagę na trzy podstawowe elementy, na podstawie których jesteśmy w stanie zbudować dziecięce zaangażowanie i zainteresowanie sportem.

  1. Traktowanie sportu jako formę zabawy, z której dziecko czerpie radość.
  2. Pielęgnowanie wewnętrznej motywacji dziecka do aktywności fizycznej.
  3. Uszanowanie autonomii dziecka – dziedzina sportu musi być wyborem dziecka, a nie ambicją rodziców.

Rozwijaj wewnętrzną motywację dziecka

Z motywacją, każdego z nas jest tak, że jeżeli nie utożsamiamy się z postawionym celem, to szybko tracimy zapał, wypalamy się w drodze do jego osiągnięcia. Tak samo jest z naszymi dziećmi. Jeśli nie odczuwają związku, satysfakcji oraz wewnętrznej potrzeby aktywności fizycznej, trudno jest im znaleźć w sobie siłę, która pcha je do przodu. Wtedy, na dłuższą metę, nawet najlepsze bodźce motywacyjne na niewiele się zdadzą.

A skoro jesteśmy przy motywatorach zewnętrznych, to warto w kilku zdaniach zwrócić waszą uwagę na ważną kwestię.

Jak motywować, żeby zmotywować...

Brzmi trochę jak masło maślane? Pewnie tak, ale ten nagłówek ma sens, gdyż wbrew pozorom skuteczne zmotywowanie dziecka nie jest tak proste i oczywiste jak może się wydawać.

W czym rzecz?

Wspominałam już o motywacji wewnętrznej i to na jej wzbudzeniu nam zależy. Jest ona oparta na poczuciu celu i ma działanie długoterminowe. To dzięki niej jesteśmy w stanie wytrwale dążyć do realizacji zadania, mimo pojawiających się przeciwności.

jak_motywować_dziecko_do_sportu

Drugim rodzajem motywacji jest ta - zewnętrzna, która ma krótkotrwałe działanie i może być uwarunkowana obawą

„Jeżeli nie będziesz się bardziej starał podczas ćwiczeń, nie pojedziesz do kina.”

Lub zachętą

„Jeżeli będziesz się starał podczas ćwiczeń, pojedziemy do kina.”

Mam nadzieję, że czytając powyższe przykłady, sami słyszycie, jakim są beznadziejnym sposobem na mobilizację dziecka do działania. Zatem motywacja wewnętrzna, to na niej nam zależy ;-)

Zmień postrzeganie sukcesu i porażki

Aktywność fizyczna ma różne oblicza, jednym z nich jest – to „podwórkowe”, beztroskie, bazujące na zabawie, radości, satysfakcji ze wspólnie spędzonego czasu. Gdzie sam ruch i uprawianie sportu sprawia największą frajdę.

Drugie (nazwijmy je roboczo „zawodowym”) stanowi mniej przyjemny, oparty na obawach o wynik, zwycięstwo i ocenę innych – przykry obowiązek.

Czy nie byłoby cudownie, gdyby nasze dzieci podchodziły do sportu w ten „podwórkowy” sposób?

Właśnie do niego powinniśmy dążyć. Wszystko rozbija się o NASZE podejście do sukcesu i porażki i o to, w jaki sposób przekazujemy je naszym pociechom.
Niekorzystny wpływ na zapał i zaangażowanie dzieci ma przekonanie, że sukces osiągamy tylko wtedy, gdy jesteśmy najlepsi w jakiejś dziedzinie, gdy zwyciężamy (zawody, turniej,  bieg).

Tymczasem powinniśmy wpajać naszym szkrabom, że sukcesem jest samo podejmowanie wyzwań i nasze starania, by im sprostać.

4f_szczęśliwe_dziecko

Porażka – to podobne case study do sukcesu. Zacznijmy od tego, że dla mnie totalną porażką jest budowanie w dziecku poczucia klęski i utwierdzanie go w przekonaniu, że jest słabe, niedostatecznie dobre, gdy nie zdobędzie głównej nagrody...
To na czym powinno nam zależeć, to postawa, w której przegrana jest impulsem do zmiany, do wyciągnięcia wniosków, do uczenia się na błędach i mobilizacją do jeszcze większych starań.

Pamiętajmy, że różnica między „wygrywaniem” a „staraniem się, żeby wygrać” jest ogromna, mimo że wydaje się być nieznaczna. Dlatego nie oczekujcie wyników, nic tak skutecznie nie zabija radości zabawy, jak presja określonego efektu. Dzieci rodziców oczekujących dobrych rezultatów nigdy nie pokochają sportu. Doceniajcie włożony wysiłek i starania, bo to one są ważniejsze od osiąganych wyników i zdobytych pucharów.

Wdrażając powyższe punkty, sprawicie, że wasza pociecha będzie czerpać radość z uczestniczenia w zajęciach sportowych i cieszyć się na każdą waszą propozycję aktywności. Dokonując wyboru, kierujcie się preferencjami dziecka, swoje marzenia sportowe realizujcie osobiście.

Jakie są Wasze sposoby na zmotywowanie dzieci do aktywności fizycznej?

 


Novakid_angielski_dla_dziecie

Język angielski dla przedszkolaka. Czyli jak wychować małego poliglotę

Wielu z nas żałuje, że nie rozpoczęło wcześniej nauki języka obcego lub że nie przyłożyło się dostatecznie mocno do edukacji językowej. Dziś będąc świadomymi rodzicami, chcemy wykorzystać potencjał drzemiący w naszych pociechach i od najmłodszych lat inwestujemy w ich rozwój. Wszystko po to, by język obcy był dla nich czymś zupełnie naturalnym, niewymuszonym, a komunikacja na polu międzynarodowym nie stanowiła żadnego problemu.

Chcąc dokonać najlepszego wyboru z tak szerokiego wachlarza ofert szkół językowych, nie wiemy, od czego zacząć. Zastanawiamy się, na co zwrócić uwagę, o co zapytać, czego wymagać?

Zanim przejdziemy do konkretów, zerknijmy na to, co mają do powiedzenia w tej kwestii naukowcy?

Współczesne badania dowodzą, że dzieci uczą się języków obcych w dwojaki sposób: symultaniczny i następczy. Pierwszy sposób dotyczy przede wszystkim dzieci dwujęzycznych. Nie jest prawdą, że dwujęzyczność występuje jedynie w rodzinach, gdzie rodzice pochodzą z dwóch różnych krajów. Brzdąc wołający zza stołu „Yumy it’s delicious” na widok pierogów z malinami, niekoniecznie musi być owocem mieszanki dwóch kultur. Warunkiem bilingwizmu jest wprowadzenie nauki drugiego języka przed 3 rokiem życia dziecka.

Drugi sposób, czyli tzw. następczy lub inaczej sekwencyjny, może dotyczyć dzieci w każdym wieku. Model ten polega na wprowadzeniu drugiego języka w momencie, kiedy nasz szkrab swobodnie komunikuje się w ojczystym języku.

Przyswoiliśmy trochę teorii, ale wciąż pozostaje najważniejsze pytanie: kiedy zacząć naukę?

Kiedy zacząć naukę języka obcego

Tu odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Wszystko zależy od dziecka i jego chęci do nauki.

„Nie ta­kie ważne, żeby człowiek dużo wie­dział, ale żeby dob­rze wie­dział, nie żeby umiał na pa­mięć, a żeby ro­zumiał, nie żeby go wszys­tko troszkę ob­chodziło, a żeby go coś nap­rawdę zajmowało.” Janusz Korczak

Jeśli dziecko w pierwszych latach życia nie wykazuje większego zainteresowania językami obcymi, warto tę decyzję odłożyć na później. Naukowcy udowodnili, że nie istnieje coś takiego, jak „predyspozycje językowe”, więc fakt, iż dziecko w wieku 3 lat nie jest poliglotą, nie oznacza, że jego późniejsza edukacja językowa nie ma sensu.

Kiedy maluch rozpoczyna swoją przygodę z językiem obcym…

Jest kilka kwestii, o których warto pamiętać, gdy nasza pociecha rozpoczyna swoją przygodę z językiem obcym:

Pozwól dziecku obcować z językiem

Nawet jeśli dziecko rozpocznie naukę w wieku późno przedszkolnym, warto od samego początku przyzwyczajać je do dźwięków w obco dla niego brzmiących językach.

Myślicie: 

„Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Bo co, jeśli poziom przyswojenia przez Was języka obcego, daleki jest od zaawansowanego?”

W takiej sytuacji rzeczywiście lepiej odpuścić silenie się na poliglotę i zostawić nauczanie osobie odpowiednio do tego przygotowanej.

Warto pamiętać, że łatwiej jest uczyć od początku, niż korygować błędy.

Wtedy właśnie, dobrze jest skorzystać ze wsparcia wykwalifikowanych lektorów i zapisać dziecko do szkoły językowej.

novakid_angielski_dla_dzieci

Zadbaj o różnorodność form nauki 

Zajęcia w przedszkolu to nie wszystko. Warto pokazać dziecku, że języki obce to też świetna zabawa. Szalenie dużo możliwości daje nam Internet. Możemy znaleźć tam nieograniczoną ilość piosenek, bajek i gier, dzięki którym nasze pociechy nie tylko miło spędzą czas, ale również nauczą się nowych słówek.

Doceniaj nawet małe sukcesy językowe

Osiągnięcia w nauce języka obcego są tak samo ważne, jak wyczyny sportowe czy talenty artystyczne. Nie traktujmy znajomości języka jako obowiązku, lecz jako talent, który rozwija nasza pociecha.

Wybierz odpowiednią szkołę językową

Na co zwrócić uwagę podczas wyboru szkoły językowej?

Kieruj się indywidualnymi potrzebami i możliwościami

Pierwszym kryterium, którym warto się kierować, są Wasze indywidualne potrzeby i możliwości. Mam tu na myśli zarówno brzdąca, jego wiek i motywację do nauki, jak i rodzica oraz kwestie organizacyjno-logistyczne. Na nic się zda zapisanie malucha na zajęcia w renomowanej szkole językowej, znajdującej się po drugiej stronie miasta, kiedy w związku z utrudnionym dojazdem dziecko nie będzie systematycznie uczestniczyć w zajęciach. W takiej sytuacji powinniśmy wybrać szkołę znajdującą się w korzystnej dla nas lokalizacji bądź skorzystać z oferty szkoły posiadające kursy online.

angielski_przez_internet

Dowiedz się czegoś więcej o nauczycielach

Przede wszystkim ważne jest doświadczenie i umiejętności lektorów, którzy prowadzą zajęcia z dziećmi. To właśnie lektorzy sprawiają, że maluchy chętnie uczestniczą w lekcjach, chcą do szkoły wracać i cieszą się na samą myśl o tym, że mogą pobawić się z rówieśnikami. Dlatego, warto lepiej poznać przyszłego nauczyciela – jego kwalifikacjami, stażem pracy oraz metodą nauczania.

Zapytaj o formę prowadzenia zajęć

Przed wyborem szkoły powinniśmy przyjrzeć się metodom, jakimi dzieci są uczone. W wielu miejscach można wziąć udział w lekcji pokazowej, zobaczyć jak na zajęcia reagują maluchy i czy chętnie na nie wracają.

Dzieci najchętniej i jednocześnie najbardziej efektywnie uczą się przez praktyczne doświadczanie. Brzdące niezależnie od wieku chętniej uczestniczą w zajęciach i łatwiej przyswajają wiedzę, jeśli podczas nauki pojawiają się elementy ruchowe, gry i różnorodne zabawy językowe, a także materiały interaktywne. Zajęcia prowadzone w taki sposób są dla dziecka przyjemnością, relaksem i pozwalają w niebanalny sposób obcować z nowym językiem, czy nawet kulturą. Maluch nawet nie wie, że się uczy i nabiera pewności siebie.

Najlepszy wybór

W oparciu o powyższe kryteria, każdy z nas dokona wyboru, który będzie najlepszy dla swojego dziecka. Nauka języka obcego musi być swobodna i niewymuszona, a w dodatku dobrana do preferencji i charakteru brzdąca.

Dla nas idealnym wyborem okazała się opcja łączona – tak ją roboczo nazwałam.
Antoś uczęszcza na zajęciach stacjonarne, grupowe w szkole językowej, prowadzonej przez moją przyjaciółkę.

Jednak w związku z częstymi nieobecnościami mojego chorowitka, postanowiłam również skorzystać z oferty Szkoły Językowej NovaKid, która prowadzi zajęcia on-line. Dzięki takiemu rozwiązaniu przyszły poliglota ;-) ma nieprzerwany kontakt z językiem obcym. Indywidualne lekcje prowadzi David, który podobnie jak pozostali lektorzy tej szkoły, jest native speakerem języka angielskiego. Oznacza to, że podczas zajęć mówi do dziecka tylko po angielsku, co jest pomocne w przezwyciężaniu bariery językowej.

novakid_angielski_dla_dzieci

Zajęcia przepełnione są różnorodnymi metodami, angażującymi brzdąca w naukę. Pojawiają się pomoce wizualne, zadania wymagające od małego ucznia aktywności ruchowej, a także interaktywne gry edukacyjne oparte na dobrej zabawie i współpracy. Lekcje odbywają się za pośrednictwem platformy, gdzie do dyspozycji mamy bibliotekę z dodatkowymi materiałami i inspiracjami, z których możemy skorzystać w dowolnej chwili.

novakid_angielski_przez_internet

Warto pamiętać…

Przy wszystkich walorach, jakie niesie ze sobą nauka języków obcych, musimy jednak mieć na uwadze, że to komfort dziecka jest najważniejszy! Dlatego, pozwólmy naszym pociechom na świetną zabawę, dzięki, której nauka nie będzie przykrym obowiązkiem, tylko przyjemną częścią dzieciństwa. Takie podejście zaprocentuje w przyszłości niewymuszoną, swobodą językową - tak ważną w otaczającym nas świecie.

Jakie są Wasze doświadczenia? Co u Was przynosi dobre rezultaty?