jak bezpiecznie korzystać z trampoliny, trampolina

Trampolinowe szaleństwo – jak bezpiecznie korzystać z trampoliny?

Wraz z poprawą pogody w przydomowych ogródkach coraz częściej możemy zaobserwować trampolinowe szaleństwo. Skakanie na trampolinie daje dzieciom mnóstwo radości. Dodatkowym atutem jest fakt, że jest to aktywny sposób na spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu, w towarzystwie bliskich osób, zamiast siedzenia w domu, przed telewizorem. Nieco mniej entuzjastyczni są niektórzy rodzice, którzy obawiają się o urazy i złamania, jakim dziecko może ulec skacząc na trampolinie. Przyjrzyjmy się zatem jak jest naprawdę, czy skakanie na trampolinie jest bardziej urazowe niż inne sporty? Co zrobić, aby zabezpieczyć dziecko przed wypadkiem? Jakie korzyści przynosi ta forma rekreacji?

Trampolinowe korzyści

Jest kilka zdrowotnych korzyści, o których zweryfikowanie pokusili się naukowcy z NASA. Prowadzili oni badania nad wpływem skakania na trampolinie na ludzkie ciało oto do jakich wniosków doszli:

  • Odbijanie się w górę i w dół, związane z ciągłym pokonywaniem siły grawitacji, stymuluje krwiobieg i cyrkulację limfy.
  • Podskoki na trampolinie mogą być regularnym treningiem spalającym więcej kalorii niż bieganie (ponad 700 kalorii podczas godziny skakania).
  • Podskoki zwiększają wydolność oddechową, usprawniają pracę serca.
  • Przyspieszają metabolizm.
  • Poprawiają koordynację ruchową, percepcję głęboką i równowagę.
  • Wzmacniają mięśnie oraz ścięgna…

Wszystko to jest prawdą, o ile podczas korzystania z trampolinowego dobrodziejstwa przestrzegane są określane zasady, które pozwolą zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia urazów i kontuzji.

Trampolinowe zagrożenia

Nie chcę snuć katastroficznych wizji, gdyż, wychodzę z założenia, że we wszystkim należy zachować umiar i zdrowy rozsądek. Zgadzam się z opinią, że skoki na trampolinie nie są bardziej niebezpieczne od jazdy na rowerze, rolkach czy desce. Ordynator oddziału chirurgii dziecięcej Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze dr Jan Nowak mówi, że jeśli po kilku dniach niepogody zaświeci słońce, na oddział przywożonych jest dwa razy więcej dzieci z wszystkimi możliwymi urazami.

 „Ostatnio leczyliśmy kilku pacjentów z pęknięciem trzustki spowodowanym uderzeniem w kierownicę roweru. To bardzo poważny uraz zagrażający życiu dziecka” - mówi dr Nowak.

Chirurdzy dziecięcy uważają, że części tych wypadków trudno jest zapobiec, jednak w wielu przypadkach przyczyną jest brak nadzoru rodziców, z którym tak często mamy do czynienia w przypadku zabawy na trampolinie.

jak bezpiecznie korzystać z trampoliny, trampolina
Należy unikać tego typu akrobacji.

To fakt, że podczas skakania na trampolinie może dojść do różnorodnych urazów: naciągnięć mięśni, zwichnięć, złamań kończyn, urazów głowy i zranień. Dzieci są na to szczególnie narażone ze względu na niedostatecznie rozwinięty układ mięśniowo-kostny: łatwo jest doprowadzić do złamań, a proces zrastania się kości u dzieci jest znacznie bardziej skomplikowany niż u dorosłych.  Zdarzają się również poważniejsze urazy.

Nie dajmy się jednak zwariować i spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy w dzieciństwie wchodząc na trzepak, czy jeżdżąc na rowerze bez kasku zastanawialiśmy się nad tym jakie zagrożenia na nas czyhają za rogiem? Jestem pewna, że większość z Was odpowiedziała "nie". No właśnie, beztrosko czerpaliśmy przyjemność z zabawy, dziś natomiast dzięki temu, mamy niesamowite wspomnienia z dzieciństwa, do których często wracamy.

Jeżeli korzystanie z trampoliny będzie odbywało się w rozsądnych dawkach i przy zastosowaniu odpowiednich zabezpieczeń, szybko okaże się, że jest to sprzęt przynoszący wiele dobrego dla rozwoju dzieci. Lekarze i fizjoterapeuci są zgodni:

regularne skakanie na trampolinie może przyczyniać się do szybkiego skorygowania wad postawy, a także zapobiega rozwojowi płaskostopia czy koślawości kolan."

Trampolina jest również doskonałym miejscem dla hiperaktywnych dzieci, gdyż daje możliwość rozładowywania energii.

Oczywiście mając świadomość ewentualnych niebezpieczeństw możemy zastosować pewne zasady i zabezpieczenia by im zapobiec bądź je zminimalizować.

Oto co powinniśmy zrobić i o czym każdy rodzić kupujący trampolinę powinien wiedzieć.

Jak bezpiecznie korzystać trampoliny

  1. Dobry i sprawdzony sprzęt

Wybór wśród trampolin jest naprawdę duży, a ich ceny zróżnicowane. Pamiętajmy jednak, że wysoka cena nie musi odzwierciedlać jakości.

Kupując trampolinę zwróć uwagę na następujące elementy:

  • grubość i wykonanie ramy zewnętrznej,
  • jakość tworzywa z jakiego wykonana jest mata,
  • liczbę i grubość nóg,
  • grubość osłony na ramę i sprężyny,
  • obecność wysokiej siatki ochronnej (zewnętrznej bądź wewnętrznej).

Dodatkowo warto również zainwestować w takie elementy jak:

  • drabinka umożliwiająca wchodzenie lub schodzenie z trampoliny,
  • osłona spodu trampoliny (zabezpieczająca przed wejściem dziecka bądź zwierzęcia pod trampolinę podczas jej użytkowania).

Bardzo istotnym jest byśmy zawsze pamiętali o sprawdzeniu stanu technicznego trampoliny przed jej użyciem.

  1. Zasady bezpieczeństwa

Nie bagatelizujmy korzystania z trampoliny, zanim dziecko zacznie skakać przestawmy mu zasady bezpiecznej zabawy. Kupienie dziecku trampoliny nie jest równoznaczne z czasem wolnym dla rodzica, podczas którego w spokoju popija sobie kawkę, a maluch beztrosko sobie hyca na trampolinie. Podstawowa zasada to nie zostawianie dzieci samych, skoki powinny być nadzorowane przez osobę dorosłą, gdyż pomysłowość dziecięca nie zna granic.

jak bezpiecznie korzystać z trampoliny, trampolina
Wiele urazów jest spowodowanych brakiem siatki zabezpieczającej.

Pamiętajmy również o tym, że:

  • Najbezpieczniej jest, gdy na trampolinie bawi się jedno dziecko. Zminimalizujemy wtedy ryzyko wpadnięcia na siebie kilku skaczących i niekontrolujących tego dzieci. Szczególnie dzieci do lat 6 powinny skakać na trampolinie pojedynczo, gdyż nie mają one do końca rozwiniętego zmysłu równowagi i trudniej im kontrolować skoki.
  • Przed wejściem na trampolinę należy zdjąć buty i śliskie skarpety.
  • Nie powinno się jeść i pić na trampolinie, dotyczy to również gumy do żucia.
  • Dziecko powinno skakać jak najbliżej centralnej części maty.
  • Zabronione jest wykonywanie wszelkich akrobacji jak skoki na główkę, salta, specjalne upadki na plecy.
  • Nie należy zeskakiwać z innych przedmiotów na trampolinę bądź z trampoliny na inne przedmioty (a nawet bezpośrednio na ziemię – w przypadku trampolin bez siatki).
  • Dzieci nie powinny rzucać się bezpośrednio na siatkę zabezpieczającą.
  • Na trampolinie lub pod nią nie powinny znajdować się żadne zbędne przedmioty.
  • Należy zdjąć wszelkie ozdoby typu biżuteria, które podczas zabawy mogą kogoś zranić.
  • Ważną umiejętnością jest bezpieczne kończenie skoków przez lądowanie na lekko ugiętych nogach, co pozwoli na większe kontrolowanie swojego ciała.
  • Po zakończonej zabawnie nie należy zeskakiwać z trampoliny, lecz schodzić tyłem najlepiej po drabince.

Trampolina powinna stać stabilnie na podłożu, nie stawiajmy jej jednak na betonie. Zdecydowanie lepiej sprawdzi się trawa lub piasek (o ile trampolina będzie mogła na nim równo stać).

Kto powinien unikać tej formy rekreacji?

Skoków na trampolinie powinny unikać osoby posiadające problemy z kręgosłupem – ogólnie rzecz ujmując z układem kostnym oraz z zaburzeniami równowagi i koordynacji. Dotyczy to również dzieci dotkniętych zaburzeniami hormonalnymi i gospodarki mineralnej (wapń, fosfor), mającymi wpływ na strukturę kości i stawów. Wszystkie te schorzenia predysponują do wystąpienia urazów, dlatego też korzystanie z trampolin nie jest wskazane. Do trampolinowego szaleństwa również ostrożnie powinny podchodzić te z pań, które stosunkowo niedawno urodziły dziecko. Chodzi tutaj głównie o mięśnie dna miednicy, które podczas skakania, muszą znosić ogromne obciążenie, w momencie, gdy jeszcze nie doszły do siebie po ciąży oraz porodzie. Takie ćwiczenia mogą prowadzić do  niewydolności dna miednicy i nietrzymania moczu.

W przypadku trampolin sytuacja nie wygląda inaczej niż podczas jazdy na rowerze, czy na rolkach. Podstawą jest odpowiednio zorganizowana zabawa pod bacznym okiem rodzica z zastosowaniem wysokiej jakości urządzeń. Nieocenioną jest ilość radości i korzyści dla zdrowia, które przynosi wspólnie i aktywnie spędzony czas.

Dopełnijmy zatem wszelkich starań by mogło tak właśnie być. Dokonujmy wyboru sprzętu najwyższej jakości, posiadającego odpowiednie atesty. Trampolinę taką, jak nasza znajdziecie w sklepie dmuchane.pl
Dodatkowo powołując się na kod „odnowa” otrzymacie 5% zniżki na asortyment sklepu.

Stosujmy zasady bezpieczeństwa i nie pozostawiajmy dzieci bez odpowiedniej opieki.


uzależnienie od sportu

Od pasji do obsesji. Kiedy fascynacja sportem zmienia się w uzależnienie

Nie zamierzam polemizować z bezsprzecznym faktem, że ćwiczenia są potrzebne, powiedziałabym nawet niezbędne w naszym „kanapowym” życiu.

Mają pozytywny wpływ zarówno na nasze ciało, jak i duszę. Poprawiają nasz nastrój, kondycję, wpływają na poczucie własnej wartości i pewność siebie.  Są integralną częścią zdrowego stylu życia. Jednak dla niektórych, bardziej predysponowanych osób fascynacja sportem prowadzi do niebezpiecznej obsesji, która z kolei zakłóca i niszczy relacje z bliskimi oraz prowadzi do wielu innych konsekwencji.

Nawet nektar spijany w nadmiarze staje się trucizną

Moda na bycie FIT dotarła również do nas, to nie tylko sposób jedzenia, czy aktywność fizyczna, to sposób na życie. Cieszy mnie to, że nasza, społeczna mentalność się zmienia, jesteśmy bardziej świadomi, przywiązujemy większą uwagę to tego w jaki sposób żyjemy, jaka jest jego jakość. Wszystko jest dobrze, dopóki zachowujemy umiar, bo gdy przekraczamy pewną granicę wtedy paradoksalnie nawet to co zdrowe może stać się dla nas zagrożeniem.

Badania wykazały, że zaledwie dziesięć minut aktywności fizycznej zmniejsza niepokój, obniża poziom gniewu i głębokość depresji. Pomaga w leczeniu przewlekłych chorób, takich jak zapalenie stawów, choroby serca, cukrzyca, wysokie ciśnienie krwi lub trudności z chodzeniem i koordynacją ruchową. Potwierdzono również hipotezę dotyczącą długowieczności – tak sport przedłuża nasze życie.

uzależnienie od sportu

Jednak co za dużo, to niezdrowo – i ćwiczenia są znakomitym tego przykładem. Skoro wystarczy nam 10 minut, no nawet godzina aktywności, to po jaki gwint katować się kilkugodzinnymi treningami? No chyba, że jest się zawodowym sportowcem, wtedy intensywny wysiłek, często nawet ponad siły jest uzasadniony. W tym przypadku nie znajdzie potwierdzenia przysłowie „od przybytku głowa nie boli”, otóż boli, boli i to nie tylko głowa, ale całe ciało i dusza. Ujmując sprawę nieco przewrotnie

w nadmiarze nawet to co zdrowe może być niezdrowe.”

Czym jest uzależnienie od ćwiczeń?

To nic innego, jak obsesja dotycząca mniemania o sprawności fizycznej oraz częstotliwości wykonywania ćwiczeń. Bardzo często jest wynikiem zaburzeń obrazu własnego ciała i zaburzeń odżywiania (w 50% przypadków). W chwili obecnej obsesyjna dbałość o kondycje i spalanie kalorii dotyczy od 03% do 05% naszej populacji (to naprawdę dużo). Osoby uzależnione od uprawiania sportu wykazują podobne zachowania do osób cierpiących na uzależnienia innego typu.

Zdrowo ćwiczący dostosowują możliwość ćwiczenia do swojego życia, podczas gdy uzależnieni organizują swoje życie by móc jak najwięcej ćwiczyć.”

Co jest przyczyną uzależnienia od ćwiczeń?

Uzależnienie od ćwiczeń, podobnie jak pozostałe uzależnienia, wynika z obniżonego poczucia własnej wartości, z obsesyjnego poczucia konieczności osiągnięcia czegoś ważnego, namacalnego, zauważalnego przez otoczenie, z potrzeby realizacji jakiegoś celu. Mimo podobieństwa do innych uzależnień to, to dotyczące aktywności fizycznej jest jednak pod pewnym względem wyjątkowe…

Dlaczego? Z powodu jednej zasadniczej równicy. W momencie, gdy uzależnienie od substancji (narkotyków, leków…) jest postrzegane jako niezgodne z prawem, naganne i nadal stanowi temat tabu, to uzależnienie od ćwiczeń jest realnie napędzane przez chęć spełnienia oczekiwań społeczeństwa. Oczekiwań dotyczących nienagannego wyglądu i ponadprzeciętnej kondycji.

Nie mogłaby pominąć udziału social mediów w rozprzestrzenianiu owego problemu. Kultura fitness staje się coraz bardziej powszechna, publikowanie swoich osiągnieć zarejestrowanych przez dedykowaną aplikację, wrzucanie zdjęć prezentujących efekty wielogodzinnego wyciskania siódmych potów…to wszystko podsyca obsesję dążenia do wymarzonego, powszechnie pożądanego „JA”.

uzależnienie od sportu

Z fizjologicznej strony natomiast aktywność fizyczna przyczynia się do uwolnienia endorfin, serotoniny i dopaminy, podobnie, jak to ma miejsce w przypadku zażywania narkotyków. Substancje te odpowiedzialne są za poczucie przyjemności, satysfakcję, zadowolenie, pewność siebie, zmniejszają również poczucie zmęczenia dzięki czemu pozwalają działać dłużej.

W związku ze zwiększonym wydzielaniem hormonów szczęścia uzależniony otrzymuje „nagrodę” od organizmu w postaci odczuwania większej ilości pozytywnych emocji, znaczącej poprawy nastroju (więcej na temat szczęścia przeczytacie tutaj klik). Problem pojawia się, kiedy przestaje ćwiczyć, wtedy zatrzymaniu ulega również uwalnianie neuroprzekaźników, co ma bezpośredni wpływ na pogorszenie samopoczucia. Wraz z upływem czasu dochodzi do uodpornienia organizmu, tak samo z resztą, jak w przypadku stosowania używek. Dlatego też by osiągnąć stan „zadowolenia” ćwiczący musi zwiększyć częstotliwość bądź długości podejmowanej aktywności fizycznej.

Doskonale wiecie, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, w tym przypadku w miarę ćwiczenia… Uprawiając sport np. biegając po pewnym czasie przestaje nas satysfakcjonować pokonanie 10km dystansu. Okazuje się, że bieganie samo w sobie nie jest już tak atrakcyjne jak wcześniej bądź osiągnęliśmy postawiony CEL. Przychodzi zatem czas na podniesienie poprzeczki i wyznaczenie nowego, bardzie wymagającego celu, to może jakieś roczne przygotowanko do triathlonu? Nie bez przyczyny powstało nowe zjawisko noszące miano "Rozwodu przez triathlon".

Wśród przyczyn sportowego uzależnienia wymieniane są również zaburzenia odżywiania, takie jak anoreksja lub bulimia, zaburzenia obrazu ciała – dysmorfofobia, ekstremalny spadek wagi czy przesadnie zdrowy styl życia, którego efektem jest również zmiana masy ciała (więcej o znaczeniu wyglądu oraz atrakcyjności fizycznej przeczytacie tu klik)

uzależnienie od sportu

Poniższa wypowiedź trafnie wskazuje na konsekwencje wynikające z obsesyjnego sportowego zaangażowania:

Z powodu obsesyjnej potrzeby uczęszczania na siłownię straciłam ważne dla mnie relacje, ominęło mnie wiele interesujących podróży, wesel i innych uroczystości rodzinnych. To co w tej chwili mogę o sobie powiedzieć to, to, że mam 167cm i 51 kg, osteoporozę w kręgosłupie i zwyrodnienie w stawach biodrowych. To czego nie miałam w ciągu ostatnich 6 miesięcy to miesiączka. Każdy aspekt mojego życia był podporządkowany ćwiczeniom, żywności oraz potrzebie kontrolowania tego wszystkiego. Tak ciężko pracowałam, aby być zdrową, ale nie jestem. I sama to sobie zrobiłam... "

 Kto jest w grupie ryzyka?

Tendencję do podejmowania ekstremalnej ilości ćwiczeń przejawiają osoby, które czują potrzebę kontroli tego co się dzieje w ich życiu. Chociaż czynniki ryzyka mają więcej wspólnego z cechami osobowości, niż zawodem, to ofiarami uzależnienia często padają osoby zajmujące prestiżowe i wysokie stanowiska, wykwalifikowani specjaliści. Jest to ściśle związane z dużą potrzebą odczuwania satysfakcji z własnych osiągnięć i odnoszenia sukcesu – co oczywiście gwarantuje im sport.

Na rozwój „ćwiczeniowego” uzależnienia są podatne również osoby, które odczuwają silną zewnętrzną presję utrzymania wysokiej formy. Dotyczy to również ludzi z nadwagą, którzy decydują się na ekstremalny spadek masy ciała w bardzo krótkim czasie.

Naukowcy z University of Southern California spekulują, że 15 % osób uzależnionych od ćwiczeń jest również uzależniony od papierosów, alkoholu lub narkotyków. Szacuje się, że 25% może mieć inne nałogi, takie jak uzależnienia od seksu lub uzależnienia od zakupów.

W niektórych przypadkach, byli narkomani i alkoholicy ćwiczeniami wypełniają pustkę pozostawioną przez wcześniejsze uzależnienie. Podobnie palacz może się uzależnić od kofeiny po rzuceniu palenia papierosów.

Znaki ostrzegawcze

Najczęstsze objawy uzależnienia behawioralnego obejmują:

  • CISZA - Ćwiczenia stają się najważniejszą aktywnością w życiu, całkowicie dominują myślenie, emocje i zachowanie.
  • ZMIANY NASTROJU - Ćwiczenie powoduje zmiany nastroju, takie jak zasmucenie, złość, nerwowość lub pozytywne flow.
  • TOLERANCJA - Uzależnienie wymaga zwiększenia ilości działania w celu osiągnięcia pożądanych efektów.
  • OBJAWY ODSTAWIENIA - Zmniejszenie lub zatrzymanie wyników ćwiczeń powoduje dyskomfort, drażliwość, drżenie i inne klasyczne objawy odstawienia.
  • KONFLIKT - obsesja jest przyczyną konfliktów relacyjnych na różnych płaszczyznach życia zawodowego i osobistego.
  • NAWRÓT - Uzależniony od ćwiczeń jest podatny na pokusy tzw. wyzwalacze skłaniające ich do podjęcia tych samych wzorców aktywności, nawet po długim okresie normalności.

uzależnienie od sportu

Jak rozpoznać uzależnienie od sportu?

Uzależnienie od aktywności fizycznej jest trudne do wykrycia zarówno u siebie, ja i u bliskiej osoby. Powoduje ono zmiany chemiczne w mózgu, które wymagają leczenia psychologicznego i są trudne do przeprowadzenia na własną rękę.  Większość osób uzależnionych od ćwiczeń nie widzi niczego złego w swoim zachowaniu, wręcz przeciwnie sygnały wysyłane przez najbliższych traktują, jako zwykłą czepliwość, a nawet złośliwość, zazdrość czy zaborczość. Brakuje również diagnozowania rozpoznawanego przez American Psychiatric Association (APA), co oznacza, że ​​nie ma określonych kryteriów diagnostycznych.

Obsesja dotycząca zwiększonej aktywności fizycznej wraz ze zmniejszoną aktywnością społeczną często wskazują na uzależnienie. Dobrym sposobem, jest prowadzenie dziennika swoich treningów oraz działalności społecznej, aby sprawdzić, czy występuje naruszenie proporcji między nimi.

Jakie są możliwości leczenia?

Pierwszym i podstawowym krokiem efektywnego leczenia jest przyznanie się do posiadanego problemu i podjęcie działania polegającego na ograniczeniu aktywności fizycznej - konieczna jest samoświadomość i samokontrola.  Często kolejnym etapem jest stopniowa zmiana rodzajów ćwiczeń lub zredukowanie swoich obecnych treningów. Czasami koniecznym może być całkowite zaprzestanie aktywności fizycznej, by odzyskać umiejętność kontroli nad obsesyjnym pożądaniem do uprawiania sportu.

 Jak możemy zapobiec?

To co radziłabym na pierwszym miejscu to obserwować siebie i słuchać bliskich. To zapewne od nich będą pochodziły pierwsze sygnały o ewentualnym zagrożeniu. Na pewno warto swój trening skonsultować z profesjonalistą i w rozsądny sposób rozplanować harmonogram nie tylko ten dotyczący ćwiczeń, ale również ten domowy, by uniknąć zbyt częstych wycieczek na siłownię. To co możemy zrobić to również weryfikować czas treningu oraz ilość codziennych ćwiczeń, by nie zapędzić się w sportową pułapkę. Przerwa w treningu w ciągu tygodnia, to również dobry sposób na to by nabrać dystansu i zwyczajnie pozwolić odpocząć organizmowi. Musimy obserwować siebie i swoje zachowania, po to by w odpowiednim momencie zareagować.

uzależnienie od sportu

Jaka jest perspektywa długoterminowa?

Osoby uzależnione od aktywności fizycznej powinny unikać używek: narkotyków, alkoholu, kofeiny i innych uzależniających substancji. Ilość czasu potrzebnego, aby przezwyciężyć uzależnienie jest zależne od stopnia nasilenia choroby. Niestety prawdopodobieństwo nawrotu jest takie samo, jak w przypadku innych uzależnień. Dlatego też należy unikać pokus i kontrolować swoje słabości.

Podsumowując…

Większość z nas potrafi zachować zdrowy rozsądek i umiar. Korzystamy ze wsparcia trenerów personalnych, fizjoterapeutów czy dietetyków – osób, które w profesjonalny sposób potrafią zaplanować zbilansowany plan rozwoju i treningu. Ćwiczenie to świetny sposób, aby wyrazić naszą fizyczność, odreagować i znaleźć chwilę dla siebie, wszystko jest dobrze, dopóki zachowamy zdrowy rozsądek.

Zgubną drogą jest pójście w stronę escapizmu, czyli w ucieczkę od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością w nierealny świat zwycięstwa i sukcesu sportowego (czy koncentracji na wyglądzie zewnętrznym). Doskonale wiecie, że to niestety iluzja i pułapka, gdyż niezależnie od tego jak się wyrzeźbimy i ile kilogramową sztangę podniesiemy nasze problemy oraz obawy nadal będą czekały tam, gdzie je zostawiliśmy. Ucieczka przed nimi nie stanowi rozwiązania, musimy stawić im czoła i pozbyć się ich raz na zawsze.

Wspaniale jest mieć pasję, a jeżeli mamy to szczęście i jest ona naszą pracą to posiadamy nieocenioną wartość, dzięki, której sukces jest na wyciągnięcie ręki. Jeżeli natomiast nasza pasja jest przyczyną utraty przyjaciół, pogorszenia relacji społecznych oznacza to, że powinniśmy wziąć głęboki oddech i przeanalizować swoje priorytety.

Niektórzy z Was zapewne pomyślą:

Czyli co, mam zaprzestać ćwiczeń i prowadzić niezdrowy tryb życia? Teraz to powiedziałaś co wiedziałaś. Ładna mi rada…”.

Zdaje sobie sprawę, jak to brzmi, jednak zwróćcie uwagę, że nie chodzi o to, by nie ćwiczyć, lecz by dostrzec subtelną różnicę między pasją, a obsesją.

Aktywność fizyczna w ROZSĄDNEJ ilości jest wskazana. Tylko ile to jest rozsądnie i co oznacza „zdrowie”?

Czy „zdrowie” to forsowanie się na siłowni, mimo przeziębienia, zmęczenia czy kontuzji?  Czy „zdrowie” to wymykanie się z domu, kosztem czasu spędzonego ze swoimi dziećmi lub przyjaciółmi, bo przypada właśnie kolejny dzień Twojego godzinnego treningu i musisz ćwiczyć dokładnie 1h w przeciwnym razie trening nie ma sensu?

Ćwiczenia oraz ilość powtórzeń nie stanowią synonimu zdrowia. Wiele innych zmiennych wpływa na nasz stan i kondycję, począwszy od odżywiania na życiu rodzinnym skończywszy.

Pamiętajmy o tym, że

Nie jesteśmy w stanie wyprzedzić swojego cienia…”

Proponuję zatem nieco szersze spojrzenie na to co dla naszego zdrowia istotne. Zarówno jako psycholog, jak i fizjoterapeuta wychodzę z założenia, że znalezienie spokoju i równowagi psychicznej (niezależnie jakby to nie zabrzmiało ;-)) w naturalny sposób prowadzi do zdrowia fizycznego. Poczucie naszej wartości oraz szczęście w większej mierze powinno zależeć od naszej świadomości i samorealizacji, a nie sześciopaku czy ilości pokonanych kilometrów.

W momencie przeprogramowania myślenia o aktywności fizycznej i nieutożsamiania jej z katorżniczą pracą, z łatwością można odnaleźć satysfakcje w długich spacerach z dziećmi (bez poczucia winy, że zbyt mało się przy tym spociliśmy, by nadać mu miano treningu). Przyjemne i odstresowujące mogą być zajęcia z Jogi lub Zumby. Równocześnie warto jest czasami nalać sobie kieliszek wina (to nie jest promocja innego uzależnienia ;-)) i poczytać książkę na kanapie, napawać się nic nie robieniem…

szczęście

Jakie są Wasze sportowe doświadczenia? Czy mieliście do czynienia ze sporotową obsesją? A może ktoś bliski boryka się z takim problemem?

Podzielcie się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu poniżej postu. Informacje od Was są dla mnie ważne, gdyż pomagają mi się rozwijać.

Jeśli podoba Ci się ten post i uważasz, że może być przydatny, to udostępnij go swoim znajomym na Facebook'u.

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie  ;-) .