Nowe technologie to nasza codzienność. Widok kilkulatka obsługującego smartfon nikogo już chyba nie dziwi. Jest on tak powszechny, że coraz częściej staje się normą.

Może nam się to podobać lub nie, jednak badania GfK Polonia pokazują, że najmłodsi coraz częściej mają dostęp do nowych technologii, a ponad połowa dzieci w wieku od 6 do 11 lat posiada własny telefon.

Może nie dziś ani jutro, ale wcześniej czy później nadejdzie ten moment, w którym zaczniemy się zastanawiać nad zakupem telefonu dla swojej pociechy.

Temat ten, szczególnie mocno wraca w okresie świątecznym, pojawiając się jako jedno z gwiazdkowych marzeń naszego dziecka.

Oczami wyobraźni słyszę toczącą się rozmowę:

“Mamo, mamusiu proszę, kup mi telefon. Naprawdę go potrzebuję, Piotrek i Olek już mają swoje komórki. Każdy ma, tylko ja jeszcze nie…”

Po kilku, tego typu prośbach zaczynamy zastanawiać się nad tym coraz poważniej. Analizujemy wszystkie za i przeciw. Przeglądamy świąteczne oferty w ulubionym sklepie internetowym. Jesteśmy coraz bliżej podjęcia decyzji o przekroczeniu kolejnej granicy w życiu naszego dziecka.

Zanim jednak przejdziemy do wyboru odpowiedniego modelu telefonu, powinniśmy pokusić się o dłuższą refleksję i pomyśleć o kilku podstawowych rzeczach.

Świadomość

Wbrew pozorom, przekazanie dziecku własnego telefonu, to jedna z tych decyzji, od której nie ma odwrotu. Temat często traktowany bezrefleksyjnie i zbyt powierzchownie, a przecież niesie za sobą wiele konsekwencji.

Kiedy wręczamy dziecku telefon, w jednej chwili, przekazujemy mu dostęp do całego świata i ogromu, różnorodnych informacji. Dlatego, zanim zdecydujemy się na ten krok, warto wziąć pod uwagę poniższe wskazówki.

Czy dziecko potrzebuje telefonu?

Zanim kupisz dziecku telefon komórkowy, odpowiedz sobie na pytanie:

“Po co mu takie urządzenie?”

Jeśli rozważasz zakup telefonu, ponieważ dziecko interesuje się smartfonami potrafi korzystać z zainstalowanych na nich aplikacji, to zrób krok w tył i przemyśl to jeszcze raz.

Zadaj sobie pytanie 

“Do czego telefon jest potrzebny Twojej pociesze?”

Opisana wyżej motywacja pokazuje, że telefon jest czymś więcej niż urządzeniem do komunikacji, staje się zabawką. Czy rozrywka, to dobry powód do sprezentowania dziecku “komórki”?

Czy jest gotowe, by posiadać telefon?

Kolejnym pytaniem, na które powinniśmy postarać się znaleźć odpowiedź, jest:

Czy nasze dziecko jest wystarczająco dojrzałe i odpowiedzialne, by korzystać z telefonu?

Nie istnieje właściwa granica wieku, która byłaby wyznacznikiem i gwarancją gotowości dziecka do posiadania swojego telefonu. Wiek nie jest tak bardzo istotny, jak dojrzałość dziecka i jego zdolność do przestrzegania zasad obowiązujących w domu (w szkole) oraz poczucie odpowiedzialności.

Smartfon w rękach dziecka, teoretycznie oznacza niemal nieograniczony dostęp do internetu ze wszystkimi jego możliwościami i zagrożeniami.

samsung_galaxy_a_7

Dzieci, w pełni nie zdają sobie sprawy z konsekwencji, jakie mogą się pojawić w związku z ich obecnością w sieci, z tym, co publikują i co czytają. To nasza, rodzicielska odpowiedzialność, by okazać im wsparcie i odpowiednio do tego przygotować.

W jaki sposób to zrobić napiszę nieco niżej.

Posiadanie telefonu to również odpowiedzialność za urządzenie. Dzieci nie są przyzwyczajone do posiadania czegoś, tak wartościowego, do pamiętania o nim i odpowiedniej obsługi.

To również powinien być jeden z czynników, które bierzemy pod uwagę podczas podejmowania decyzji.

No, chyba że posiadacie stalowe nerwy, jesteście otwarci na dziecięcą kreatywność i niestraszna wam informacja np. o testach wodoodporności telefonu przeprowadzonych w umywalce 😉

Bezpieczeństwo

Jeżeli zadecydujesz, że zakup telefonu Twojej pociesze, kolejnym krokiem powinna być rozmowa z dzieckiem na temat jego bezpieczeństwa w sieci i stworzenie rodzinnej umowy dotyczącej korzystania z telefonu.

Nie jest to takie oczywiste, jakby się mogło wydawać. 80% rodziców nie rozmawia z dzieckiem o zagrożeniach, które wiążą się korzystaniem z internetu. Naszym obowiązkiem jest zadbać o świadomość dziecka. Jako rodzice, stanowimy bufor bezpieczeństwa pomiędzy światem a naszymi pociechami. Dlatego powinniśmy uczulać je na to, co ważne i rozmawiać z nimi również na trudne tematy.

Jasne reguły ułatwiają komunikację i zapobiegają nieporozumieniom. Warto przygotować i zawrzeć z dzieckiem umowę użytkowania telefonu.

Może ona być pretekstem do rozmowy na temat funkcji telefonu, tego w jakim zakresie, do czego i dlaczego, jako rodzice będziemy mieli do niego dostęp (hasła, aplikacje). Powinniśmy zawrzeć w niej informacje dotyczące ilości i zakresu godzin, w jakich telefon może być włączony i kiedy dziecko może z niego korzystać. Swoje miejsce w domowym regulaminie powinny znaleźć również konsekwencje, czyli to, co się wydarzy, jeżeli nie będziemy przestrzegać ustalonych zasad.

Podejścia do monitorowania poczynań dziecka, są różne. Niektórzy rodzice, uważają, że musimy wiedzieć, o tym, co dziecko robi podczas korzystania z telefonu komórkowego. Inni natomiast są zwolennikami przestrzegania prywatności i ich zdaniem taki nadzór jest niepotrzebny.

Do korzystania z telefonu podchodzę jak do nauki jazdy samochodem, która niesie ze sobą wiele korzyści, ale również sporo zagrożeń. I o ile chcąc otrzymać prawo jazdy, przechodzimy odpowiedni kurs i musimy zdać egzamin, to przy telefonie nie znajdziemy nawet instrukcji, jak odpowiedzialnie z niego korzystać i jak radzić sobie z zagrożeniami, które możemy napotkać. Tę wiedzę nabywamy z czasem, korzystając z urządzenia i stopniowo budując odpowiedzialność i zaufanie.

Włącz kontrolę rodzicielską

Na szczęście nie musimy maniakalnie, niczym prześladowca tkwić nad dzieckiem weryfikując każdy jego ruch. Możemy skorzystać z dostępnych aplikacji, które monitorują to, co dzieci robią na swoich telefonach. Niektóre z nich posiadają funkcję powiadomień np. gdy określony limit czasu zostanie przekroczony bądź gdy w wiadomościach lub w mediach społecznościowych zostaną użyte słowa o wysokim ryzyku. Przykładowymi aplikacjami są WebSafely, NetNanny czy MMGuardian.

Nie chodzi tu o szpiegowanie dziecka, tylko o zapobieganie cyberprzemocy.

prezent_świąteczny_dla_dziecka

Nie karaj, odbierając telefon

Jeśli dzieci łamią ustalone zasady związane z korzystaniem z telefonu lub robią coś, co może być powodem do niepokoju, pierwszym krokiem, który powinniśmy zrobić, to odwołanie się do wcześniejszych ustaleń. Każda sytuacja wymaga indywidualnego podejścia, dlatego odradzam Wam stosowania najprostszego sposobu, jakim jest odebranie telefonu.

Zabierając go, możemy sprawić, że dziecko wycofa się, „zamknie w sobie” i nie będzie skłonne do rozmowy na temat tego, co się wydarzyło.

Oczywiście możemy machnąć ręką na te obawy, jeżeli dotyczą one przekroczenia limitu czasu wyznaczonego na korzystanie z telefonu. Wtedy możecie myśleć:

 

“Jak chce, to niech się zamyka w sobie, skoro nie przestrzega zasad, to nie korzysta z telefonu i kropka.”

Sprawa się nieco komplikuje, gdy w grę chodzi coś znacznie poważniejszego np. nagabywanie Waszej pociechy do spotkania albo do przesłania swoich zdjęć.
W takiej sytuacji, raczej chcielibyśmy, by dziecko postrzegało nas, jako sprzymierzeńca, a nie jak wroga.

Dlatego, najlepszym rozwiązaniem jest powściągnięcie emocji, rozmowa, edukacja dotycząca zagrożeń i wzmożona czujność.

Wybór telefonu

Gdy już przeanalizujemy powyższe punkty, możemy przejść do wyboru odpowiedniego telefonu.

Intuicja podpowiada, że pierwszy telefon dla dziecka powinien być prosty – bez skomplikowanego menu, dotykowego ekranu, raczej z przyciskami, odporny na upadek i uszkodzenia. Jednak w intuicja to za mało 😉

Mam taką niepisaną zasadę, że przed dokonaniem zakupu przekopuję internet w poszukiwaniu opinii na temat konkretnego urządzenia. Nie będąc jednak ekspertem w danej dziecinie i nie posiadając wiedzy o najnowszych rozwiązaniach, nie jestem w stanie ocenić zebranych informacji i na ich podstawie dokonać wyboru. Wtedy korzystam z profesjonalnego wsparcia pracowników sklepu, którzy dobierają produkt do moich oczekiwań zarówno jakościowych, jak i cenowych. Biorąc pod uwagę oszczędność czasu, konkurencyjność cen i jakość obsługi, od dłuższego czasu dokonujemy zakupów on-line w sklepie Neonet.

Na koniec…

Gdy tak spoglądam na moje brzdące oraz analizuje wszystkie za i przeciw, to wolałabym, żeby nie dopadła ich technologiczna fascynacja. Wiem jednak, że to nieuniknione, to część naszej codzienności, która wprowadzana w świadomy i bezpieczny sposób, niesie ze sobą ogrom korzyści.

Jakie są Wasze doświadczenia z pierwszymi telefonami Waszych dzieci? Stosujecie lub stosowaliście, którąś z wspomnianych propozycji?

Ściskam,K