Jak uchronić dzieci i siebie przed kleszczami, kleszcze, Tickless

Majówka za nami, mimo, że pogoda była nieszczególna to, już wkrótce zrobi się na tyle ciepło, że więcej wolnego czasu będziemy mogli spędzać na świeżym powietrzu. Na to przecież czekamy z utęsknieniem po zimowym okresie izolacji. Musimy być jednak świadomi, że prócz przyjemności w postaci piękna przyrody i upragnionego słońca czyhają na nas również zagrożenia – jednym z nich są kleszcze i choroby przez nie przenoszone. Na samą myśl o tych małych pajęczakach włos mi się jeży. Mimo mikroskopijnych rozmiarów nie powinniśmy bagatelizować tych małych krwiopijców, posiadając odpowiednią wiedzę jesteśmy w stanie skutecznie im przeciwdziałać.

Niestety zmiany klimatyczne – głównie ciepłe zimy – przyczyniają się do zwiększenia liczebności kleszczy. Jest to w głównej mierze spowodowane ich większą przeżywalnością oraz wydłużeniem aktywności w sezonie, dzięki czemu mają większą szansę na znalezienie żywicieli i reprodukcję.

Dlatego musimy dołożyć wszelkich starań by przed nimi zabezpieczyć siebie, nasze dzieci i naszych domowych ulubieńców.

Przyjrzyjmy się zatem bliżej tym przebiegłym stawonogom i zastanówmy się jak uchronić dzieci i siebie przed kleszczami?

Kleszcze, czyli co?

Kleszcze należą do gromady pajęczaków, pasożytów zewnętrznych wielu gatunków ssaków, ptaków, a także gadów. Jest ich ponad 850 gatunków, ale spośród 21 gatunków żyjących w Polsce najczęściej mamy do czynienia z trzema rodzajami kleszczy: pospolitym, łąkowym i obrzeżkiem gołębim. Niestety należą one do tych najbardziej niebezpiecznych.

Gdzie i kiedy żerują?

Na atak kleszcza jesteśmy narażeni nie tylko podczas spaceru w lesie czy na łące, ale też w parkach i ogrodach miejskich. Żyją one przede wszystkim na wilgotnych i ciepłych obszarach porośniętych roślinnością do 1.5 m wysokości.

Jak uchronić dzieci i siebie przed kleszczami, kleszcze

W Polsce kleszcze wykazują dwa szczyty aktywności: pierwszy – późną wiosną i wczesnym latem (od maja do początku sierpnia), drugi – we wrześniu. Choć ich aktywność zależy od gatunku, bo bywają i takie, które zaczynają żerować, gdy temperatura powietrza wynosi powyżej 7-10°C (czyli od połowy marca do końca listopada).
Kleszcze pospolite i łąkowe najbardziej aktywne są w ciągu dnia (są rano, ok. 8 i po południu – od 15 do północy), natomiast obrzeżek tylko nocą, dlatego na spacer wybieraj godziny okołopołudniowe. Chociaż jak tak analizuję ulubione godziny grasowania, to dochodzę do wniosku, że gdyby się na nas uparły to są w stanie nas dopaść niezależnie od pory dnia 😉.

Skuteczna ochrona, czyli jaka?

Możemy wyróżnić dwie podstawowe metody ochrony przed kleszczami: nieswoiste i swoiste. Do metod nieswoistych zaliczamy te działania, które mają na celu ochronę naszej skóry przed ukąszeniem przez kleszcza. Swoistą metodą zapobiegania jest szczepienie. Niestety, póki co istnieje szczepionka przeciwko tylko jednej chorobie przenoszonej przez kleszcze – odkleszczowemu zapaleniu mózgu.

Swoiste metody zapobiegania

Odpowiedni ubiór

Kolejnym ze sposobów zapobiegania kleszczowemu atakowi jest odpowiednie okrycie ciała. Wybierając się na spacer należy pamiętać o długich spodniach, bluzce z długim rękawem, skarpetkach, czapce czy kapeluszu na głowie. Najlepiej, aby ubranie było jasne. Nie dlatego, że kleszcze nie lubią jasnych kolorów, ale żebyśmy mogli łatwiej je zauważyć.

Preparaty odstraszające

Głównym związkiem chemicznym stosowanym do odstraszania pajęczaków jest DEET oraz permetryna. Preparaty zawierające DEET (dietylotoluamid) rozpyla się na ubranie i odsłoniętą skórę, z wyjątkiem skóry twarzy. Permetryną natomiast należy spryskiwać tylko i wyłącznie ubranie.

Jeżeli chodzi o dzieci to zawsze obawiam się stosować preparaty chemiczne, dlatego nie byłabym sobą gdybym nie znalazła dla nich alternatywy bądź uzupełnienia.

Odstraszające ultradźwięki

Nowością, która już od jakiegoś czasu jest dostępna na Polskim rynku jest Tickless. Mały breloczek, który emituje impulsy ultradźwiękowe o częstotliwości 40 kHz o 1,5 m zasięgu działania.

Jak uchronić dzieci i siebie przed kleszczami, kleszcze

Impulsy te są całkowicie nieszkodliwe dla ludzi oraz zwierząt domowych, blokują one jednak narząd Hallera u kleszczy, który odpowiedzialny jest za namierzanie „ofiary”, gdy jest on zablokowany, nie są w stanie skutecznie polować – jesteśmy dla kleszcza niewidoczni.

Sposób zastosowania jest dziecinnie prosty, wystarczy zawiesić urządzenie przy dziecku w taki sposób by kratka w obudowie, przez którą rozchodzą się ultradźwięki nie była zasłonięta (ultradźwięki powinny móc się swobodnie rozchodzić). TickLess posiada diodę wskazującą, że urządzenie działa. Zaopatrzone jest w jednorazową baterię, która zapewnia mu około 12 miesięczny okres przydatności.

Posiadamy również to samo urządzenie (Titless Pet) dla naszej suczki Katii, działa ono na tej samej zasadzie. Warto pamiętać, że nasze zwierzęta domowe, potrafią przynieść kleszcze na sierści do mieszkania. Dlatego też powinniśmy regularnie kontrolować ich skórę i mechanicznie usuwać pasożyty.

Urządzenia te możecie kupić w tym sklepie Tick-less.pl

Obowiązkowa kontrola

Mimo tych środków ostrożności po powrocie do domu powinniśmy dokładnie obejrzeć całe ciało. Miejscami najbardziej narażonymi na ukąszenie są pachy, pachwiny, skóra za małżowinami usznymi, fałdy skórne, ale kleszcze mogą także żerować w innych częściach ciała. Dziecięca skóra jest w każdej części ciała cienka i delikatna.

Co zrobić, gdy nas paskudztwo dopadnie?

Jeśli znajdziesz kleszcza, który już zdążył się wkłuć, uchwyć go tuż przy skórze lub tzw. kleszczołapką i zdecydowanym ruchem wyciągnąć, nie wykręcając w jedną lub drugą stronę, by go nie uszkodzić. Kleszcza nie powinno się stresować, np. smarując tłuszczem czy przypalając, bo wtedy może zwymiotować i przekazać nam do krwi różne patogeny, które ma w śliniankach czy jelitach. Upewnij się, że nic nie pozostało w ciele. Rankę starannie zdezynfekuj i obserwuj. Jeżeli nie potrafisz umiejętnie go wyciągnąć jak najszybciej udaj się do przychodni lub na pogotowie, tam udzielą Ci profesjonalnej pomocy.

Jeżeli po ukąszeniu

  • w czasie 2–3 tygodni wystąpią objawy przypominające grypę (gorączka do 38°C, bóle mięśni, głowy, stawów, żołądka) udaj się lekarza, gdyż mogą one świadczyć o zakażeniu kleszczowym zapaleniem mózgu,
  • w ciągu 1–5 tygodni pojawi się okrągłe zaczerwienienie, które się rozszerza, tzw. rumień wędrujący, należy natychmiast udać się do lekarza, bo może to być oznaka boreliozy. Ponieważ rumień nie występuje u wszystkich osób zakażonych krętkami warto też zwracać uwagę na takie objawy, jak ogólne rozbicie, bóle mięśni, głowy, gorączka lub stan podgorączkowy czy senność. Przeciw boreliozie nie ma szczepionki. Można ją jednak skutecznie leczyć antybiotykami.
  • w ciągu pół roku od ukąszenia zachorujesz, musisz powiedzieć o tym lekarzowi, który rozpocznie procedury eliminujące ewentualne zakażenie.

 

Wiadomym jest, że zdarzają się przypadki poważnych zachorowań, jednak dzięki coraz większej społecznej świadomości jest ich coraz mniej. Stosowanie odpowiednich środków zapobiegających oraz szybka reakcja w sytuacji ukąszenia pozwalają skutecznie walczyć z małymi pasożytami.

Dlatego warto znać odpowiedź na pytanie dotyczące tego jak uchronić dzieci i siebie przed kleszczami.

A wy jakie metody zapobiegania kleszczom stosujecie?

Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzu poniżej wpisu.

 

 

 

  • Kleszcze to robactwo skutecznie psujące mi wakacje co roku. Praktycznie nie ma możliwości, żeby któraś z moich córek choć raz w roku nie złapała u dziadka tego pajęczaka. Moja mama nabawiła się nawet boreliozy. Stosuję wszelkie możliwe preparaty przeciw, a i tak wystarczy że się zagapię i nie popsikam pół h po czasie i już mikro-cholerstwo chodzi po moim dziecku. Uwielbiam lasy, łąki i wycieczki, a przez ten wysyp kleszczy już popadam w małą paranoję i co raz więcej zabraniam dzieciom zabawy jaką sama kochałam w chaszczach i trawach. 🙁

  • Nienawidzę kleszczy. Dużo czasu spędzamy na powietrzu, w lesie, na wsi i zawsze się boję, że jakiegos przyniesiemy do domu. Słyszałam o tym urządzeniu i w tym roku mamy zamiar zaopatrzyć się w niego! 🙂

  • Dziękuję pięknie za ten tekst. Panicznie boję się kleszczy. Do tej pory udało mi się unikać, ale ciągle szukam nowych, pewniejszych sposób na ochronę.

  • Takie informacje powinien doskonale znać każdy z nas. Dobrze, ze o tym piszesz 🙂

  • o i to własnie jest to! ten breloczek kupię z pewnością, bo wszelkie preparaty są uczulające, dzieki 🙂

  • Katarzyna Wójcik Respendowicz

    Niestety, kleszcze zatruwają cudowny relaks na łonie natury:(

  • Mam obsesję na ten temat, naprawdę. Byle czarna plamka na ciele dziecka, a ja już z paniką się przyglądam… Sposobów odstraszania też ciągle szukam. Obok chemicznych znalazłam tez naturalne, na bazie olejków z cytrusów… Szczerze mówiąc – warto spóbować każdego

  • Martyna Cieślińska

    Oj tam kleszcze to utrapienie muszę się zgodzić, tak samo dla człowieka jak i dla zwierząt!

  • Podstawa to po każdym wyjściu w teren dokładnie sprawdzić ciało. Możemy stosować wiele metod by się zabezpieczyć, ale i tak znajdzie się jakiś ciekawski “maluch” chcący się dobrać do naszego ciała. 😉

  • Kleszcze na prawdę są niebezpieczne. Przyjaciółka przez wiele lat miała okropne migreny, bóle kręgosłupa i stawu biodrowego. Chodziła na rehabilitację, męczyła się z bólem głowy. Żaden z lekarzy nie pomyślał o boleriozie, a to właśnie ona okazała się przyczyną. Drugi przypadek w rodzinie u mężczyzny w średnim wieku podejrzenie reumatyzmu – też wyszła bolerioza !

    Trzeba zachować dużą czujność. Pozdrawiam Patrycja

  • Dla mnie to najgorsza zmora. Każdego roku po prostu dostaję białej gorączki z obawy o dzieci właśnie. Ze dwa razy pies przyniósł nam właśnie do domu kleszcza. Ciekawe to urządzenie. Zweryfikowałaś skuteczność?

    • Dzieci zabezpieczam dodatkowo spryskując ubrania i ochraniający odzieżą. W połączeniu z tickless chronią nas idealnie.

  • Jestem z Puszczy Białowieskiej i tam kleszcze to prawdziwa zmora, w mojej rodzinie były przypadki zapalenia opon mózgowych… Moim zdaniem i nie tylko moim chemiczne środki z jednej strony chronią z drugiej szkodzą, nie tylko dorosłym! Herbiness ostatnio podała domowe przepisy na odstraszcze kleszczy z olejkami eterycznymi, czyli coś naturalnego

  • Paskudztwo!!! Tu gdzie mieszkam naszczescie ich nie ma (raczej) 🙂 Ciekawie te ultradzwieki, warto wiedziec.

    • Zdradź proszę gdzie jest to wspaniałe miejsce bez tych małych pasożytów ?

      • W Londynie 🙂 przynajmniej mam taka nadzieje!

  • Zapoznaj się z tematem to naprawdę warto, to ciekawe rozwiązanie. Zarówno jako zamiennik, jak i uzupełnienie .

  • ja chyba jestem ignorantką, ale nigdy tak naprawdę nie zastanawiałam się nad ochroną. może dlaczego, że żadko bywam w lesie. chyba pora to zmienic co?

    • Kasiu, ja mieszam pod lasem i mając psa notorycznie walczę z tymi paskudami. Stąd od początku gdy pojawły się dzieci zabezpieczam je, jak to tylko możliwe.

  • Pamiętam, kiedy byłam mała miałam jednego pod pachą..

  • Elwira Zbadyńska

    Nie słyszałam o tym, a z uwagi na miejsce zamieszkania i tryb życia musimy się chronić. Dziękuję za ten artykuł, zainspirowałaś mnie! Nie po raz pierwszy.. 😉

  • Szukam właśnie jakiegoś zabezpieczenia dla synka przed sezonem wakacyjnym. Czy rzeczywiście te dźwiękowe urządzenia działają? Czy choćby na Waszym psie widzisz różnicę?

    • Wlasnie na Katii (suni) widzę różnicę. W tym roku jeszcze nie złapała- a mieszkamy pod lasem.

  • Takie małe a takie okropne. Nie znoszę tego paskudztwa i chronię siebie i rodzinę jak mogę. U nas sezon już się zaczął, wystarczy wyjść do ogródka… bleh.

    • Dokładnie tak. Na każdym kroku pełno tego paskudztwa …

  • Nie lubię tego paskudztwa. Dzięki za te rady!

  • My stawiamy jednak na środki chemiczne. Wcześniej stosowałam różnego rodzaju olejki naturalne, ale po tym jak kleszcz “wgryzł się” w mojego synka przestałam im ufać.

  • Agnieszka

    Ja od kilku lat nie chodzę do lasu. Boję się ich bardzo 🙂

  • Bożena Jędral

    Nie dawno pisałam o skutecznej ochronie przed kleszczami. tego urządzenia nie znam, a suczkę chronię sprawdzoną obrożą.

  • Właśnie ostatnio szukałam informacji na temat Tickless Baby i teraz wiem, że na pewno go zamówię. 🙂 Pozdrawiam